Nie będzie nowelizacji Karty Nauczyciela

Rząd wycofał się z nowelizacji Karty Nauczyciela – informuje jeden z dzienników. Jednak nie bez powodu. Jak się okazuje  premier Donald Tusk nie chce narażać się nauczycielom, szczególnie, że już jesienią odbędą się wybory samorządowe.

Co więcej, decyzja o wycofaniu się z pomysłu nowelizacji zapadła tuż po ujawnieniu taśm z nagrań w tzw. infoaferze, którą ujawnił tygodnik „Wprost”. Tymczasem minister Joanna Kluzik-Rostkowska zapewnia, że prace nad nowelizacją karty toczą się i czekają na decyzje polityczną.

Sytuacji z niepokojem przyglądają się politycy opozycji. Według nich to zagranie czysto taktyczne. Jak zauważyła poseł Marzena Wróbel – rząd tuż po wyborach  powróci do sprawy i wdroży w życie uderzająca w środowisko nauczycieli nowelizację.

Wtedy, kiedy będzie już po wyborach samorządowych, rząd może spokojnie do tego projektu wrócić, bo takie taktyczne manewry już były robione. Rząd wycofywał się z jakiegoś projektu ustawy, a następnie posłowie PO zgłaszali prawie ten sam pomysł, jako projekt obywatelski. Dawało to partii rządzącej dodatkowo kolejną możliwość: projekt obywatelski nie musi przechodzić przez społeczną akceptację, nie musi być prezentowany wcześniej społeczeństwu i konsultowany. W związku z tym jest to sytuacja niezwykle wygodna dla strony rządzącej – powiedziała poseł Marzena Wróbel.

Karta Nauczyciela zawiera m.in. propozycje zmian w urlopach, ewidencjonowaniu czasu pracy oraz  stworzenie centralnego rejestru orzeczeń dyscyplinarnych. Zmianom sprzeciwiali się związkowcy, nauczyciele oraz pedagodzy.


Pobierz

Pobierz

RIRM

drukuj