PAP/EPA

Nepal znosi kwarantannę dla turystów

Władze Nepalu zdecydowały o zniesieniu obowiązkowej 5, 10-dniowej kwarantanny dla turystów odwiedzających kraj w czasie pandemii koronawirusa. Turysta po wylądowaniu przejdzie od razu badanie na obecność wirusa. O zmiany procedur walczyła branża turystyczna.

„Więcej turystów przyjedzie do Nepalu, bo nie będzie trzeba już odbywać wielodniowej kwarantanny w hotelu. To odstraszało turystów, którzy nie mają za wiele urlopu” – mówi Bijay Adhikari, właściciel jednej z agencji trekkingowych w Katmandu.

Nowe regulacje, które opublikowano w języku nepalskim na stronie Ministerstwa Turystyki, opisał m.in. dziennik „The Himalayan Times”.

„Po wylądowaniu trzeba zrobić test na koronawirusa i jeśli jest negatywny, można od razu jechać na trekking lub zwiedzanie” – tłumaczy nowe zasady Bijay Adhikari.

„Taki test, który jest dostępny w większości największych prywatnych szpitali, kosztuje tylko 20 lub 25 USD (ok. 78-98 zł). Wynik jest znany w ciągu kilku godzin. Teoretycznie do tego czasu trzeba pozostać w izolacji, ale w praktyce można zaczekać np. w szpitalu” – zaznacza Pasang Lama, organizujący trekkingi m.in. do bazy pod Everestem.

 „Rozważamy pobieranie próbek do testów na koronawirusa na samym lotnisku. Jak na razie można pojechać do szpitala albo zamówić usługę pobrania próbek w hotelu” – mówi nieoficjalnie wyższy rangą urzędnik w Ministerstwie Turystyki.

Według wytycznych badania na koronawirusa obowiązują zarówno zaszczepionych, jak i niezaszczepionych przeciw koronawirusowi.

Nepalski rząd zatwierdził nowe regulacje na posiedzeniu z 18 marca br., ale z ogłoszeniem szczegółowych zasad czekał tydzień.

„Przez ten czas krążyło wiele niesprawdzonych plotek, bo w przepisach panuje bałagan. Ministerstwo Turystyki mówiło o 5 dniach, ministerstwo zdrowia o 7, a sztab kryzysowy nawet o 10 dniach” – zauważa Bijay Adhikari.

„Nikt na dobrą sprawę nie wiedział, ile ma trwać kwarantanna, ani czy w ogóle obowiązuje. Nikt nie kontrolował, czy turyści rzeczywiście odbywają kwarantannę i wiele biur podróży twierdziło, że jej nie ma” – przyznaje Pasang Lama.

Turysta wybierający się do Nepalu wciąż musi uzyskać wizę w nepalskiej placówce dyplomatycznej lub postarać się o list polecający za pośrednictwem agencji turystycznej. List uprawnia do udzielenia wizy na lotnisku w Katmandu. Turysta musi również wykonać test na koronawirusa 72 godz. przed wylotem, nawet jeśli jest zaszczepiony. Zniesiono za to wymóg ubezpieczenia na sumę 5 tys. USD.

Grupy wybierające się w góry muszą złożyć wniosek do Nepalskiej Izby Turystyki (NTB) i Ministerstwa Turystyki. Wniosek jest zatwierdzany przez urząd imigracyjny oraz Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

„To raczej formalność dla agencji turystycznej, która organizuje wyprawę” – uspokaja Pasang Lama.

Wciąż nie są wydawane pozwolenia na trekkingi dla indywidualnych osób. Takie pozwolenie zapewnia wynajęta agencja trekkingowa” – tłumaczy Bijay Adhikari.

Informację potwierdziła Shradha Shrestha z NTB, według której ma to zapewnić bezpieczeństwo grupy w czasie pandemii.

PAP

drukuj