fot. PAP/EPA

NATO wzmocni siły pokojowe stacjonujące w Kosowie

W Kosowie od kilku dni trwają protesty. Demonstranci nie zgadzają się z wynikiem przedterminowych  wyborów w czterech gminach na północy kraju.  W wyniku starć rannych zostało trzydziestu żołnierzy NATO.

W ten sposób Serbowie bojkotują wybory lokalne w północnym Kosowie, gdzie na burmistrzów wybrano  osoby pochodzenia albańskiego, mimo że to tereny zamieszkałe w większości przez etnicznych Serbów. W wyniku starć rannych zostało 30 żołnierzy sił pokojowych NATO.

– Wczoraj w końcu udowodniono nam wszystkim, z kim mamy do czynienia. To prawicowe grupy ekstremistyczne w maskach, które niszczą, atakują, palą wszystko, czego nie uważają za serbskie – wskazał Albin Kurti, premier Kosowa.

Sekretarz generalny NATO zapowiedział wzmocnienie sił w Kosowie.

– Zdecydowaliśmy się rozmieścić 700 dodatkowych żołnierzy z operacyjnych sił rezerwowych w Bałkanach Zachodnich i postawić dodatkowy batalion sił rezerwowych w stan wysokiej gotowości, aby można je było rozmieścić w razie potrzeby – oznajmił Jens Stoltenberg.

Jens Stoltenberg wzywał także do deeskalacji konfliktu, a ataki serbskich demonstrantów na żołnierzy NATO określił jako „niedopuszczalne”.

TV Trwam News

drukuj