fot. wikipedia.org

Narasta konflikt w Syrii

Narasta konflikt w syryjskiej prowincji Idlib. Po ataku rządu syryjskiego, wspieranego przez Rosję, na tureckie siły walczące z ofensywą prezydenta Baszara el-Asada, w którym zginęło 33 żołnierzy, Turcja zdecydowała się na odwet.

Turcja, która wspiera w Syrii antyrządową opozycję, w ostatnich tygodniach wysłała tam tysiące żołnierzy i ciężarówek ze sprzętem wojskowym, aby powstrzymać ofensywę sił prezydenta Baszara el-Asada. Wczoraj w syryjskiej prowincji Idlib doszło do ataku rządu syryjskiego, wspieranego przez Rosję na oddziały tureckie.

– W wyniku nalotów zamordowano 33 żołnierzy. Niech nasi męczennicy spoczywają w pokoju. Składam kondolencje naszemu narodowi, a wszystkim rannym żołnierzom życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Według danych naszych służb, żaden z rannych żołnierzy nie jest w stanie krytycznym – powiedział Rahmi Dogan, gubernator prowincji Hatay w Turcji.

Po tym incydencie, władze Turcji zdecydowały, że rządowe siły zbrojne Syrii będą traktowane jako „siły wroga”, po czym – według doniesień medialnych – artyleria turecka zlikwidowała syryjski konwój wojskowy jadący międzynarodową drogą M-5 „Północ-Południe”. Tureckie Ministerstwo Obrony przekazało także informację o intensywnym ostrzale celów należących do rządu Syrii.

– Wszystkie znane nam cele związane z rządem syryjskim są aktualnie ostrzeliwane przez tureckie jednostki wsparcia powietrznego i lądowego – poinformował Fahrettin Altun, dyrektor ds. komunikacji społecznej w tureckim ministerstwie obrony.

Zgodnie z informacją przekazaną przez rosyjskie media, tureccy żołnierze ostrzelali także samoloty wojskowe należące do Rosji. Pełne poparcie dla działań Turcji w Syrii i solidarność w obliczu poniesionych strat wyraziły Stany Zjednoczone, które zapewniły, że „stoją ramię w ramię ze swym bliskim sojusznikiem – Turcją”. Amerykański Departament Stanu zaapelował do władz w Damaszku i w Moskwie o wstrzymanie ofensywy.

– W pełni popieramy Turcję, naszego sojusznika w Pakcie Północnoatlantyckim i nie przestajemy nawoływać o zatrzymanie tej nikczemnej ofensywy prowadzonej przez reżim Asada, Rosję oraz siły wspierane przez Iran – napisał Morgan Ortagus, rzecznik amerykańskiej dyplomacji, w specjalnym oświadczeniu.

O natychmiastowe zaprzestanie natarcia zaapelował do Rosji i Syrii również sekretarz generalny NATO oraz sekretarz generalny ONZ. Sytuacja w Syrii zagraża także Europie. Chodzi o uchodźców, na których przedostanie się do Europy zgodę wyrażają władze w Ankarze. Turcja oczekuje od społeczności międzynarodowej wzięcia pełnej odpowiedzialności za sytuację w Idlibie. Zgodnie z informacją ONZ, od 1 grudnia do połowy lutego ponad 875 tys. Syryjczyków, głównie dzieci i kobiety uciekło z miast i wsi będących celem powietrznych nalotów. Ostatnie szacunki wskazują, że liczba uchodźców z prowincji Idlib przekroczyła milion.

TV Trwam News

drukuj