fot. Tomasz Strąg

J. Kaczyński: Po Tusku można spodziewać się coraz większej agresji

Donald Tusk doprowadził do zniszczenia jakichkolwiek zasad w polskim życiu publicznym; w związku z tym, że wspiera Małgorzatę Kidawę-Błońską, można spodziewać się coraz większej agresji w kampanii – ocenił w piątek prezes PiS Jarosław Kaczyński. Według niego, Kidawa-Błońska nie jest politykiem samodzielnym.

Po uwadze w radiowej Jedynce, że Donald Tusk oficjalnie wspiera kampanię Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, Jarosław Kaczyński został zapytany, czy to oznacza, że były premier w sposób faktyczny będzie koordynował walkę z prezydentem Andrzejem Dudą.

„Bardzo wiele na to wskazuje” – odpowiedział lider PiS.

„To jest wiadomość – i z naszego punktu widzenia, ale sądzę, że w tym wypadku można powiedzieć, że i z polskiego punktu widzenia – i dobra, i zła. Dobra, bo Donald Tusk, powiedzmy sobie, ma ostatnio niewielkie szczęście polityczne, a zła – bo to zapowiada, że to nie będzie ładna kampania, zresztą to już widać” – ocenił.

Jarosław Kaczyński został zapytany, czy Kidawa-Błońska „mając Donalda Tuska za plecami”, jest politykiem samodzielnym. Prezes PiS odpowiedział, że „z całą pewnością nie jest”.

„Nigdy zresztą nie pełniła żadnych samodzielnych funkcji, a i relacje z właśnie z ex-premierem były demonstracyjnie tak skonstruowane, że można było tutaj mówić o mistrzu i uczniu, o szefie i podwładnej. No można tu użyć różnych określeń, ale w każdym razie zawsze to oznacza niesamodzielność i to taką niesamodzielnych bardzo daleko idącą” – podkreślił.

Lider PiS był też pytany, czy sądzi, że zaangażowanie Donalda Tuska w kampanię Małgorzaty Kidawy-Błońskiej będzie owocowało podniesieniem poziomu agresji w polityce.

„Cała dotychczasowa droga polityczna Donalda Tuska wskazuje na to, że to jest co najmniej bardzo, bardzo prawdopodobne, czy niemalże pewne – bo to jest jedyna rzecz, którą potrafi sprawnie robić – rozbijać ukształtowane już w połowie pierwszego dziesięciolecia XXI wieku obyczaje polityczne, na niskim poziomie trzeba przyznać, jednak jakoś tam ukształtowane, no (Tusk) zniszczył bardzo sprawnie. Doprowadził do zupełnego zniszczenia jakichkolwiek zasad, jakiejkolwiek przyzwoitości w polskim życiu publicznym, i wielu innych sprawach, które się właśnie z tą dziedziną łączą, był rzeczywiście bardzo skuteczny” – powiedział lider PiS.

PAP

drukuj