fot. ipn.gov.pl

Najnowszy „Biuletyn IPN” poświęcony losom Śląska

Najnowszy, wrześniowy „Biuletyn IPN” jest w całości poświęcony Górnemu Śląskowi i jego skomplikowanym losom. Zamieszczone w czasopiśmie artykuły obejmują okres od początków woj. śląskiego w II Rzeczypospolitej do upadku PRL. Autorami większości tekstów są pracownicy katowickiego oddziału IPN.

Lech Krzyżanowski, który zamieścił w „Biuletynie” tekst na temat pierwszych lat woj. śląskiego w II RP, zaznaczył, że region ten, mimo najmniejszej powierzchni, miał największe znaczenie dla gospodarki odradzającego się przed blisko 100 laty państwa. Pochodziło z niego 75 proc. węgla kamiennego wydobywanego w ówczesnej Polsce, 100 proc. koksu, 87 proc. cynku i 100 proc. ołowiu – wskazał.

Przypomniał, że w okresie międzywojennym woj. śląskie cieszyło się dużą autonomią – miało własny parlament i odrębne regulacje prawne w wielu dziedzinach. W czasie okupacji zostało wcielone do Rzeszy, a jego ludność stała się celem bezwzględnej polityki narodowościowej – Polacy byli poddani brutalnym represjom i ginęli w masowych egzekucjach, a tych, których uznano za nadających się do zniemczenia, wpisywano na Niemiecką Listę Narodowościową, czyli budzącą do dziś kontrowersje Volkslistę.

Ewa Koj, która w „Biuletynie” pisze o ruchu oporu przeciwko hitlerowskiemu okupantowi, podkreśliła, że wpis na Volkslistę wcale nie przesądzał na Górnym Śląsku o przynależności narodowej. W marcu 1944 r. gestapo zatrzymało tu kilkuset żołnierzy i współpracowników katowickiego inspektoratu Armii Krajowej – wielu z nich zostało wcześniej wpisanych na Volkslistę, co teoretycznie miało czynić z nich etnicznych Niemców – mówiła.

O powojennym podziemiu na Górnym Śląsku i w Zagłębiu napisali Dariusz Węgrzyn i Adam Dziuba. Kolejne artykuły poświęcono dziejom regionu pod rządami komunistów – m.in. powojennym migracjom – wysiedlaniu Niemców, przyjeździe na Śląsk dawnych mieszkańców Kresów Wschodnich i migracji zarobkowej do najbardziej uprzemysłowionego regionu kraju.

Autorzy konfrontują też prawdziwe realia życia w tej „przemysłowej niecce” z obrazem lansowanym w czasach propagandy sukcesu, piszą o kolejnych kryzysach, strajkach i ich tłumieniu przez władze, ruchu Solidarności, a wreszcie – schyłku PRL.

Andrzej Grajewski przypomniał w swoim artykule postać pochodzącego ze Śląska ks. Franciszka Blachnickiego – twórcę ruchu Światło-Życie, a obecnie kandydata na ołtarze. Do „Biuletynu IPN” dołączono płytę DVD z filmem „Prorok nie umiera. Ks. Franciszek Blachnicki” w reżyserii Adama Kraśnickiego.

 

PAP/RIRM

drukuj