fot. PAP/EPA

Nadzwyczajny szczyt strefy euro ws. Grecji

W Brukseli odbędzie się dziś nadzwyczajny szczyt strefy euro poświęcony sytuacji Grecji. Przywódcy państw strefy euro zdecydują, czy zaoferować Grekom kolejny pakiet pomocy finansowej, czy też dopuścić do bankructwa ich kraju i – być może – wyjścia z eurolandu.

Komentatorzy spodziewają się, że rząd w Atenach wystąpi na szczycie o nowy program pomocy finansowej oraz o restrukturyzację greckiego długu.

Jednak wynik spotkania przywódców jest trudny do przewidzenia, bo wśród państw, które de facto złożyły się na wielomiliardowe pakiety ratunkowe dla Grecji, nie ma jednomyślności co do tego, jak należy teraz postąpić.

Politolog Michał Sroka zwraca uwagę, że decyzja odnośnie Grecji może zaważyć na przyszłości strefy euro.

– Politycy unijni muszą mieć na uwadze to, że jeżeli Grecja wyjdzie ze strefy Euro, to kolejnym krokiem będzie wyjście Portugalii, Hiszpanii i Włoch. Kraje te są w równie trudnej sytuacji gospodarczej. Tam bezrobocie wśród młodych ludzi jest bardzo wysokie. Ludzie nie mają pieniędzy i mamy do czynienia z podziałem na bardzo biedne południe i bogatą północ. Konsekwencje polityczne tego ruchu i zaniedbania Unii Europejskiej mogą spowodować rozpad tego projektu – zwrócił uwagę Michał Sroka.

W niedzielnym referendum zdecydowana większość Greków wypowiedziała się przeciw przyjęciu warunków pomocy mającej uratować ich kraj przed bankructwem.

Grecja była pod kroplówką finansową strefy euro i Międzynarodowego Funduszu Walutowego od 2010 roku; otrzymała blisko 240 mld euro z dwóch programów pomocowych.

RIRM

drukuj