Minister obrony Grecji: Ateny gotowe są do obrony Cypru za pomocą wszelkich środków
Minister obrony Grecji, Nikos Dendias, zapewnił w poniedziałek, że Ateny są gotowe do obrony Cypru za pomocą „wszelkich możliwych środków”. Wcześniej irański dron uderzył w bazę brytyjskiego lotnictwa RAF Akrotiri, a kilka godzin później dwa drony zmierzające w kierunku bazy zostały przechwycone.
Po południu grecki resort obrony powiadomił, że Ateny wysyłają na Cypr dwie fregaty i myśliwce F-16. Ministerstwo zapewniło, że Grecja wesprze Cypr w „zwalczaniu zagrożeń i nielegalnych działań na jego terytorium”. Zapowiedziano, że minister obrony, Nikos Dendias, uda się na Cypr we wtorek – poinformowała agencja AFP.
Prezydent Cypru, Nikos Christodulidis, powiedział, że wszystkie właściwe służby Republiki są w stanie gotowości bojowej i pełnej gotowości operacyjnej.
Po atakach dronów władze Cypru zarządziły ewakuację wiosek położonych w pobliżu bazy, a brytyjskie dowództwo rozpoczęło ewakuację cywilnych pracowników.
Choć nocny dron spowodował niewielkie szkody i żadnych ofiar, atak de facto wciągnął państwo członkowskie UE do konfliktu zbrojnego między Iranem a USA i Izraelem – zauważyła agencja Reutera.
Wielka Brytania w ostatnich tygodniach przeniosła dodatkowe siły powietrzne do Akrotiri w oczekiwaniu na działania USA przeciwko Iranowi, jednocześnie informując, że brytyjskie bazy nie zostaną wykorzystane. Jednak w niedzielę, gdy USA i Izrael rozpoczęły ataki na Iran, premier Keir Starmer oświadczył, iż Wielka Brytania zaakceptowała prośbę USA o wykorzystanie swoich baz do ataków obronnych przeciwko irańskim pociskom rakietowym.
Baza Akrotiri, położona na południowy zachód od nadmorskiego miasta Limassol, jest jedną z dwóch baz zachowanych przez Wielką Brytanię w byłej kolonii, która uzyskała niepodległość w 1960 roku. Chociaż bazy te są uznawane za brytyjskie terytorium suwerenne, rzecznik rządu, Konstantinos Letymbiotis, powiedział dziennikarzom, że Nikozja zażąda wyraźnych gwarancji, że bazy te „nie będą w żaden sposób wykorzystywane do celów innych niż humanitarne”.
– Chcę jasno powiedzieć: nasz kraj w żaden sposób nie uczestniczy i nie zamierza brać udziału w żadnej operacji wojskowej – podkreślił prezydent Nikos Christodulidis.
Chociaż Cypr nie jest członkiem NATO, to jako członek UE jest objęty klauzulą wzajemnej obrony Unii, co oznacza, że inni członkowie bloku powinni przyjść mu z pomocą w razie ataku. Wielka Brytania nie ma prawnego obowiązku informowania Cypru o ich wykorzystaniu w operacjach wojskowych, ale zwyczajowo Londyn informuje Nikozję o tej aktywności – podkreśliła agencja Reutera.
W niedzielę, przed atakiem dronów, brytyjski minister obrony, John Healey, poinformował, że Wielka Brytania przechwyciła dwa pociski wystrzelone w kierunku Cypru, ale dodał, że nie sądzi, aby Cypr został celowo zaatakowany. Jeden z urzędników UE, który zastrzegł sobie anonimowość, powiedział Reutersowi, iż ich zdaniem Iran próbuje zaostrzyć konflikt i wciągnąć w niego Europejczyków.
Od soboty trwa wojna pomiędzy Iranem a Izraelem i USA, ucierpiały m.in. lotniska na Bliskim Wschodzie.
PAP



