Posłowie do PE debatowali na temat działań Rosji wobec państw UE
W Parlamencie Europejskim w Strasburgu odbyła się debata na temat naruszania przez Rosję przestrzeni powietrznej państw członkowskich Unii Europejskiej i zagrożenia dla infrastruktury krytycznej.
Do incydentów doszło w ostatnim czasie w Polsce, Rumunii i Estonii. Z kolei w Niemczech, Dani i Szwecji nad różnymi obiektami pojawiły się niezidentyfikowane drony.
Głos w debacie zabrał europoseł Adam Bielan z grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. Powiedział on, że Rosja podejmuje coraz bardziej wyrafinowane próby wywierania presji na kraje Zachodu. Polityk dodał, że naruszenie przestrzeni powietrznej Polski i innych państw, sabotaż elementów krytycznych oraz działania dezinformacyjne wymagają stanowczej odpowiedzi.
– Jest to skrupulatnie zaplanowana strategia destabilizacji naszych krajów i zastraszania społeczeństw. To konsekwentny atak wymierzony w integralność i bezpieczeństwo całego wolnego świata, atak wymagający stanowczej i zdecydowanej odpowiedzi. Każda próba naruszenia bezpieczeństwa musi się spotkać z natychmiastową skoordynowaną reakcją państw Unii Europejskiej oraz NATO. Nie ma zgody na testowanie naszych granic, cierpliwości i solidarności. Niejednokrotnie w naszej historii lekceważenie nawet drobnych incydentów prowadziło do wielkich tragedii. Polska i inne kraje UE, które przez dekady doświadczały przemocy rosyjskiego imperializmu, doskonale rozumieją wagę odpowiedzi na prowokacje – zaznaczył europoseł Adam Bielan.
Polityk zauważył, że nie wszystkie państwa członkowskie prowadziły politykę w duchu właściwie pojmowanego interesu Europy. Nawiązał do tzw. resetu z Rosją. Kamieniami milowymi na drodze do wojny określił gospodarcze i polityczne uzależnienie od Moskwy oraz sponsorowanie antyeuropejskich przedsięwzięć, jak Nord Stream.
– Kiedy dziś nad Berlinem, Brukselą czy Kopenhagą widzimy rosyjskie drony, pomyślmy o miliardach euro przepompowanych na Wschód przez Gerharda Schroedera i Angelę Merkel. Tę Angelę Merkel, która dziś nieudolnie próbuje zrzucić z siebie odpowiedzialność, kuriozalnie insynuując niewłaściwe zaangażowanie państw kontestujących jej niewłaściwą politykę – zwrócił uwagę.
Seria incydentów z dronami uruchomiła debatę w UE na temat konieczności utworzenia tzw. bariery przeciwdronowej. Państwa członkowskie są jednak w tej sprawie podzielone. Kraje bałtyckie oraz nordyckie naciskają na jak najszybsze wdrożenie mechanizmu, natomiast państwa Europy Zachodniej podchodzą do pomysłu z większą rezerwą.
RIRM




