Na Wołyniu odbyły się uroczystości pogrzebowe polskich ofiar zbrodni w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej
Na Wołyniu w północno-zachodniej Ukrainie odbyły się w niedzielę uroczystości pogrzebowe szczątków 55 Polaków, ofiar zbrodni wołyńskiej z Ostrówek i Woli Ostrowieckiej. Zostały one ekshumowane na przełomie lipca i sierpnia.
W uroczystościach wzięły udział rodziny pomordowanych i przedstawiciele władz.
– To jest naprawdę ważny dzień dla Polski – powiedział zastępca prezesa Instytutu Pamięci Narodowej dr hab. Karol Polejowski.
Zwrócił uwagę, że w mogiłach zbiorowych, które zostały odkryte podczas prac w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej, były szczątki wielu kobiet i dzieci.
– Dokumentacja, która się zachowała, źródła historyczne, wspomnienia są zgodne z tym, co rzeczywiście znajdujemy tutaj, prowadząc prace poszukiwawcze, a potem ekshumacyjne. Ten niezwykle wysoki odsetek dzieci i kobiet świadczy o tym, że było to po prostu zaplanowane i przeprowadzone z zimną krwią ludobójstwo – podkreślił zastępca prezesa IPN.
Pochówki szczątków 55 Polaków zbiegają się z 83. rocznicą zbrodni w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej.
Ekshumowane szczątki spoczęły na polskim cmentarzu w Ostrówkach. Zostały złożone w jednej z dwóch istniejących już mogił zbiorowych, powstałych w wyniku poprzednich ekshumacji w 1992, 2011 oraz 2015 roku. Zagłada Ostrówek i Woli Ostrowieckiej była jednym z najtragiczniejszych epizodów zbrodni wołyńskiej przeprowadzonej przez ukraińskich nacjonalistów.
Ekshumacje ofiar zbrodni wołyńskiej na terenie tych dwóch dawnych wsi trwały od 13 lipca do 7 sierpnia. Prace przeprowadzono w trzech lokalizacjach ujawnionych podczas kwietniowych prac poszukiwawczych: w zbiorowym dole śmierci w dawnym gospodarstwie Aleksandra Strażyca w Woli Ostrowieckiej, zbiorowym dole śmierci w Ostrówkach obok dawnej szkoły i w pojedynczym grobie w okolicy cmentarza w Ostrówkach.
Na terenie gospodarstwa Strażyca podjęto szczątki 48 osób, w tym 24 dzieci, 17 kobiet i trzech mężczyzn. Z powodu znacznego stopnia degradacji szkieletów ustalenie płci pozostałych czterech ofiar na etapie wstępnych oględzin nie było możliwe. Znacząca większość dzieci pogrzebanych w tym miejscu to ofiary poniżej 12. roku życia, a najmłodsze miały zaledwie kilka miesięcy – poinformował IPN.
W zbiorowym dole śmierci w Ostrówkach, w pobliżu dawnej szkoły, ujawniono z kolei szczątki sześciu osób, w tym dwojga dzieci i dwóch kobiet. Ciała ofiar zostały pogrzebane twarzą do ziemi, ułożone obok siebie. Liczba ofiar, ich płeć i wiek jest zbieżna z jedną z relacji o zamordowaniu przez ukraińskich nacjonalistów rodziny leśnika wraz z innymi osobami. Podczas oględzin ujawniono rany postrzałowe m.in. na czaszkach i jednej kości udowej.
Instytut podał ponadto, że pierwszego dnia prac w Ostrówkach podjęto szczątki jednej ofiary (kobiety), ujawnione podczas prac leśnych kilka lat temu. Ich obecność w tym miejscu potwierdziły kwietniowe prace poszukiwawcze. Szkielet był niekompletny i nosił ślady naruszenia, do którego doszło prawdopodobnie podczas wcześniejszych prac leśnych.
W Ostrówkach mężczyzn zapędzono do szkoły i zabudowań, gdzie w grupach po 10 osób byli mordowani uderzeniami siekier, drewnianymi maczugami i strzałami w tył głowy. Kobiety z dziećmi i starców zamknięto w kościele. Podobny los spotkał mieszkańców Woli Ostrowieckiej – mężczyzn zabijano za stodołą Strażyca, a później podpalono budynek ze zgromadzonymi kobietami i dziećmi, wrzucając granaty przez okna.
W ciągu zaledwie kilku godzin Ukraińcy zabili w obu wsiach ok. 1050 osób, w tym setki dzieci i kobiet. Ocalałych uratowało niespodziewane pojawienie się niemieckiego patrolu, który wywołał panikę wśród napastników. Po rzezi wsie splądrowano i spalono, a ciała pomordowanych wrzucano do masowych dołów, studni i rowów. Dziś na miejscu dawnych polskich osad rozciągają się pola i łąki.
PAP



