fot. twitter.com/trzaskowski_

Na początku września ma rozpocząć działalność Nowa Solidarność Rafała Trzaskowskiego

We wrześniu poznamy szczegóły ruchu Nowa Solidarność Rafała Trzaskowskiego. Ma on być tworem rzekomo apolitycznych opartym na współpracy z politykami działającymi w samorządach. Wiele kontrowersji budzi jego nazwa, która nawiązuje do NSZZ „Solidarność”.

https://twitter.com/trzaskowski_/status/1284188842338246656

Nowy ruch Trzaskowskiego, roboczo nazwany Nowa Solidarność, ma wystartować 5 września. Ale już w najbliższy weekend, przy okazji obchodów  40. rocznicy podpisania porozumień sierpniowych, odbędzie się spotkanie Unii Metropolii Polskich w Gdańsku z udziałem prezydenta Warszawy. To wtedy Rafał Trzaskowski ma podać pewne szczegóły, dotyczące ruchu i inauguracyjnego spotkania.  Najważniejszą cechą nowej formacji, co podkreśla Rafał Trzaskowski, ma być apolityczność i współpraca z samorządowcami, którzy przecież są lokalnymi politykami.

– Ruch – tak jak mówiłem od samego początku -nie ma być konkurencją dla partii politycznych i nigdy nie ma być partią polityczną. Ma zagospodarować energię tych wszystkich ludzi, którzy chcą się zaangażować w bardzo konkretne projekty – powiedział Rafał Trzaskowski.

Działalność tego ruchu z PO ma być przedsięwzięciem kompatybilnym – dodał Trzaskowski.

– Potrzebna jest gruntowna przebudowa PO. Wiem, że Borys Budka gotowy jest do takich kroków. Ja go na pewno będę w tym wspierał – zaznaczył.

Padają pytania o rolę nowego ruchu tworzonego pod nazwiskiem Rafała Trzaskowskiego. To może być formacja, która zastąpi szyld Platformy Obywatelskiej – mówił senator PiS Jan Maria Jackowski.

– W tej chwili mamy bardzo ostrą wewnętrzną walkę wewnątrz PO i próbę przepoczwarzenia PO w nowy byt polityczny, który ma niejako zamazać pamięć o tej starej Platformie. Z drugiej strony ma dokonać też pewnej rewolucji kadrowej – ocenił Jan Maria Jackowski.

Powstający ruch Rafała Trzaskowskiego przypomina powstałe w 2015 r. stowarzyszenie Ryszarda Petru o nazwie Nowoczesna. Miał być to ruch alternatywny dla Platformy Obywatelskiej i Prawa i Sprawiedliwości – o czym informował sam Ryszard Petru.

– My nie musimy głosować na stare leniwe partie. Im się już nic nie chce. Albo nam oferują platformianą bylejakość, albo PiS-owską zemstę. To żaden wybór – stwierdził Ryszard Petru.

Nowoczesna weszła do Sejmu w 2015 r., ale już w 2018 roku przyjęła ową platformianą bylejakość, o której mówił Ryszard Petru.

– Mamy podobną filozofię myślenia o samorządzie – zwrócił uwagę Adam Szłapka z Nowoczesnej.

Nowoczesna podpisała porozumienie z PO o wspólnym starcie do sejmików województw. Od tego czasu obie partie współpracują pod szyldem Koalicja Obywatelska. Nasuwają się więc kolejne pytania, czy ruch Rafała Trzaskowskiego może zostać wchłonięty przez Platformę? – mówił rzecznik PSL Miłosz Motyka.

– Wydaje się, że będzie to tylko taka pewna odnoga Platformy Obywatelskiej – bardziej nowoczesna, bardziej samorządowa. Myślę jednak, że nic się nie zmieni w samej Platformie i ten ruch będzie jedną z części składowych dużej partii politycznej jaką jest Koalicja Obywatelska – wskazał Miłosz Motyka.

Dość kontrowersyjna jest także nazwa samego ruchu – Nowa Solidarność. Nazwa nawiązuje oczywiście do NSZZ „Solidarność”, która (co partyjni zwolennicy Trzaskowskiego lubią przypominać) w szczytowym okresie miała około 10 mln członków. Czyli tyle, ile głosów Trzaskowski zdobył w wyborach. Używanie „Solidarności” dla celów politycznych, zwłaszcza przez polityków związanych z PO, jest nieetyczne – ocenił przewodniczący regionu środkowo-wschodniego NSZZ „Solidarność” Marian Król.

– Jest to nieetyczne zachowanie i niemoralne w stosunku do osiągnięć, jakie osiągnęliśmy pod szyldem „Solidarność”, która uchroniła Polskę przed tym, co dziś mamy jeszcze za naszą wschodnią granicą, czyli Białorusią. Gdyby nie „Solidarność”, to nasze losy inaczej by się potoczyły – akcentował Marian Król.

NSZZ „Solidarność” była ruchem nastawionym na dialog, na współpracę i osiągnięcie ważnych celów, czyli Polskę wolną i demokratyczną. Natomiast Nowa Solidarność Trzaskowskiego – wszystko na to wskazuje – nastawiona będzie na konfrontację – zaznaczył politolog Marcin Krzyżanowski.

– To będzie ruch, który będzie jednym z elementów tej walki z rządem – mówił politolog.

Równolegle do ruchu Rafała Trzaskowskiego powstał także ruch Szymona Hołowni – Polska 2050. Z ostatnich sondaży wynika że oba ruchy zanotowałyby poparcie na poziomie  blisko 7 procent.  Z kolei PO straciła  ponad 6 punktów procentowych.

TV Trwam News

drukuj