fot. PAP/Marcin Obara

R. Trzaskowski: Jestem bardzo zadowolony z bycia prezydentem Warszawy

Jestem bardzo zadowolony z tego, gdzie jestem i gdybyśmy mieli rząd, który nie atakuje bez przerwy samorządów byłbym najszczęśliwszy będąc prezydentem Warszawy – powiedział prezydent stolicy, wiceszef PO Rafał Trzaskowski pytany o to, kiedy stanie na czele Platformy.

Rafał Trzaskowski w Radiu Zet był pytany, kiedy stanie na czele Platformy Obywatelskiej; odniósł się również do pojawiających się informacji o tym, że męczy się w roli prezydenta stolicy.

„Będąc chorym przeczytałem bardzo wiele słów o sobie, jak to wszyscy do mnie dzwonią, konsultują, mimo, że nikt do mnie nie dzwonił, niczego nie konsultował i również o tym, że podobno się męczę. Nie, nie męczę się. Jestem bardzo zadowolony z tego gdzie jestem. Uważam, że to jest olbrzymie wyzwanie i gdybyśmy mieli normalny rząd, który nie atakuje bez przerwy samorządów byłbym najszczęśliwszy będąc prezydentem miasta stołecznego Warszawy” – powiedział Trzaskowski.

Dopytywany o to, czy nie będzie zatem „aksamitnego” przejęcia partii przez Rafała Trzaskowskiego odpowiedział: „współpracujemy bardzo dobrze z Borysem Budką”.

„Mam nadzieję, że PO będzie coraz silniejsza. Razem zresztą występowaliśmy na wspólnej konferencji prasowej, razem zgłaszaliśmy konkretne nowe propozycje” – zauważył.

Dodał, że działania w jego ruchu Wspólna Polska cały czas się toczą, a w momencie poprawy sytuacji epidemicznej członkowie ruchu ruszą ze swoimi projektami.

„Szykujemy wielką szkołę dla liderów, dla młodzieży na koniec sierpnia, mamy przygotowane swoje inicjatywy, o których mówiłem i obiecywałem i mam nadzieje, że jak tylko będzie się poprawiać sytuacja epidemiczna będziemy mogli ruszyć w Polskę i je realizować” – powiedział Trzaskowski.

Polityk odniósł się również do wypowiedzi przewodniczącego PO Borysa Budki, który w wywiadzie opublikowanym w magazynie „GW” „Wolna Sobota” był pytany m.in. o Rafała Trzaskowskiego i jego ruch „Wspólna Polska”.

„To było pod wpływem emocji. Rzuciliśmy hasło i potem trzeba się było tłumaczyć” – mówił Budka.

Dodał, że wybory są dopiero za trzy lata i nie da się utrzymać aktywności kampanijnej przez tak długi okres.

„Nie mam żalu, oczywiście lepiej zawsze autoryzować bardzo dokładnie swoje wywiady po to, żeby unikać jakiejkolwiek kontrowersji, ale myśmy rozmawiali z Borysem Budką” – powiedział Trzaskowski.

Dodał, że jest jasnym, że Budka „jest przewodniczącym PO i jasne jest to, że ja jestem wiceprzewodniczącym, że razem ze sobą współpracujemy”.

„Zresztą Borys dzwonił do mnie po tym wywiadzie po to, żeby też wyjaśnić, że nie było żadnych intencji” – powiedział Trzaskowski.

PAP

drukuj