fot. PAP/EPA

Na całym świecie z dnia na dzień rośnie liczba zachorowań i zgonów z powodu koronawirusa

Koronawirus zbiera swe żniwo na całym świecie. Najgorsza sytuacja panuje jednak w Europie, gdzie liczba zachorowań i zgonów w błyskawicznym tempie rośnie z dnia na dzień. Szansę na stabilizację mają Włochy i Hiszpania. Zapowiedź wsparcia płynie zza Oceanu.

Stany Zjednoczone – liczba wykonanych tutaj testów przekroczyła już milion. Według amerykańskiego przywódcy, tempo przeprowadzania testów w USA ma jeszcze wzrosnąć. Pomocą w tym mają być nowoczesne urządzenia służące do szybkich testów na koronawirusa, które trafią do amerykańskich szpitali już w kwietniu.

– Mamy tutaj sprzęt. To pięciominutowy test. Jest bardzo dokładny – oznajmił prezydent USA Donald Trump.

Donald Trump zapowiedział, że amerykańskie sprzęty medyczne trafią do Europy.

– Pomożemy innym krajom. Wyślemy sprzęt medyczny do Włoch, do Francji, do Hiszpanii. Do tych krajów, które mają ogromne problemy z infekcją. A także do innych krajów w miarę naszych możliwości – zapewnił prezydent USA.

Sytuacja w Europie wymaga wsparcia. We Francji liczba przypadków śmiertelnych wywołanych koronawirusem przekroczyła już 3 tysiące.

Łącznie we Francji z powodu koronawirusa zmarły w szpitalach już 3024 osoby – poinformował Jerome Salomon, dyrektor generalny we francuskim resorcie zdrowia.

Jednak liczba ta może być znacznie wyższa, bo dane te odnoszą się tylko i wyłącznie do osób, które zmarły w szpitalach. Włoski czy hiszpański bilans zachorowań i zgonów w dalszym ciągu przeraża. Jednak sytuacja w tych krajach – jak zapowiada ekspert Światowej Organizacji Zdrowia – wkrótce powinna zacząć się stabilizować.

Mamy nadzieję, że Włochy i Hiszpania są już blisko stabilizacji, ale wirus sam się nie pokona. Należy go zwalczyć poprzez zdwojone działania ochrony zdrowia publicznego. I na tym powinniśmy koncentrować się w tych krajach podkreślił dr Michael J. Ryan, ekspert ds. sytuacji nadzwyczajnych WHO.

Ekspert ds. sytuacji nadzwyczajnych WHO ocenił, że we Włoszech powinniśmy zacząć widzieć spowolnienie epidemii, ponieważ obserwowane dziś przypadki tak naprawdę odzwierciedlają bilans sprzed dwóch tygodni. Restrykcyjne kroki wprowadzone w tym kraju – ograniczona możliwość wychodzenia z domu, zamknięcie wszystkich sklepów z wyjątkiem tych z żywnością i aptek czy zamknięcie szkół, barów i restauracji – zostaną przedłużone co najmniej do świąt wielkanocnych.

– Te środki dla całego społeczeństwa są trudne. Nie są łatwe. I krzywdzą ludzi. Ale alternatywa jest jeszcze gorsza – zaznaczył dr Michael J. Ryan. 

Testy na obecność koronawirusa okazały się pozytywne u papieskiego wikariusza dla diecezji rzymskiej. Ks. kard. Angelo De Donatis trafił do szpitala, ale jego ogólny stan jest dobry. Jego współpracownicy znajdują się w izolacji. W Watykanie infekcję potwierdzono u sześciu osób. Jednak zakażenie – jak zapewnia biuro prasowe Stolicy Apostolskiej – nie dotyczy Ojca Świętego ani jego najbliższych współpracowników.

TV Trwam News

drukuj