fot. gov.pl

MSZ wyraziło zaniepokojenie przedłużającymi się walkami w Górskim Karabachu

Ministerstwo Spraw Zagranicznych oświadczyło dziś, że w pełni podziela zaniepokojenie społeczności międzynarodowej przedłużającymi się walkami w Górskim Karabachu. MSZ zaapelowało o przestrzeganie międzynarodowego prawa humanitarnego.

Pod koniec września rozpoczęły się najcięższe od 2016 roku walki między siłami Armenii i Azerbejdżanu o Górski Karabach, separatystyczną enklawę ormiańską w Azerbejdżanie. Obie strony oskarżają się wzajemnie o eskalowanie sytuacji. Obie armie ponoszą straty w ludziach, są też zabici i ranni wśród ludności cywilnej.

W wydanym dziś i opublikowanym na stronie internetowej resortu oświadczeniu, MSZ w pełni podzieliło zaniepokojenie społeczności międzynarodowej przedłużającymi się walkami w Górskim Karabachu, które prowadzą do rosnącej liczby ofiar, w tym wśród osób cywilnych.

„Składamy wyrazy współczucia osobom poszkodowanym i ich rodzinom. Apelujemy o przestrzeganie międzynarodowego prawa humanitarnego, w tym zobowiązania do ochrony ludności cywilnej dotkniętej konfliktami zbrojnymi” – podkreślił resort spraw zagranicznych.

MSZ wyraziło przekonanie, że walka zbrojna nie doprowadzi do rozwiązania konfliktu, zagraża też stabilizacji regionu.

„W tym kontekście wyrażamy wsparcie dla wysiłków współprzewodniczących Grupy Mińskiej OBWE i Osobistego Przedstawiciela Przewodniczącego OBWE, które mają na celu przekonanie stron do natychmiastowego zaprzestania walk, deeskalacji i podjęcia negocjacji pokojowych” – głosi oświadczenie.

Resort spraw zagranicznych podkreślił również, że to OBWE jest właściwym forum dialogu regionalnego i posiada instrumenty wspierające deeskalację napięcia.

Wojna o Górski Karabach – kontrolowaną i zamieszkaną przez Ormian enklawę na terytorium Azerbejdżanu – wybuchła w 1988 roku, zaś w 1994 roku podpisane zostało zawieszenie broni między stronami. Trwające od końca września walki są najpoważniejszymi od tego czasu. Konflikt pochłonął dotąd ok. 30 tys. ofiar śmiertelnych.

PAP

drukuj