fot. PAP/Tytus Żmijewski

MSWiA odkłada prace nad projektem ustawy o SOK

Ze względów finansowych projekt ustawy o Służbie Ochrony Kolei nie będzie dalej procedowany – poinformował minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak.

„Ze względów finansowych projekt musi być odłożony” – powiedział Błaszczak, pytany o szczegóły przygotowywanych przez resort przepisów. Przewidywał on podporządkowanie SOK ministerstwu i rozszerzenie uprawnień jej funkcjonariuszy. Miał to być jeden z etapów planu poddania pod nadzór MSWiA bezpieczeństwa w transporcie.

Koszt projektowanych zmian miał według szacunków MSWiA wynieść co najmniej 350 mln zł rocznie; projekt zakładał m.in. włączenie funkcjonariuszy SOK do tzw. zaopatrzeniowego systemu emerytalnego: nabywaliby uprawnienia emerytalne po 25 latach służby i osiągnięciu 55. roku życia. Ich emerytury miały być wypłacane nie z ZUS jak obecnie, lecz bezpośrednio z budżetu państwa.

Obecnie SOK jest częścią PKP Polskich Linii Kolejowych, która zarządza infrastrukturą kolejową. Status formacji państwowej SOK utraciła wskutek rozpoczętego w 2000 r. procesu restrukturyzacji PKP.

Do zadań liczącej ok 3 tys. osób SOK należy pilnowanie porządku na dworcach kolejowych oraz w pociągach. Funkcjonariusze SOK mają prawo legitymować i karać mandatami osoby podejrzane o popełnienie przestępstwa lub wykroczenia. Mogą także zatrzymać taką osobę w celu doprowadzenia jej do najbliższej jednostki policji. „Sokiści” mogą używać m.in. broni palnej, paralizatorów, pałek służbowych i kajdanek.

Projekt przewidywał nadanie sokistom uprawnień podobnych do tych, jakie mają funkcjonariusze służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo publiczne na terenie kraju. SOK miała uzyskać dostęp do policyjnej bazy danych o kierowcach, prawo do kontroli bagażu i przeszukania podróżnych, co uzasadniano przeciwdziałaniem terroryzmowi. Funkcjonariusze mieli chronieni tak jak inne służby mundurowe MSWiA.

Komendant główny miał się stać centralnym organem administracji rządowej powoływanym i odwoływanym przez premiera na wniosek ministra SWiA, a funkcjonariuszom miały zostać nadane stopnie.

Według projektu SOK miała dostać również uprawnienia do wykonywania czynności operacyjno-rozpoznawczych, dochodzeniowo-śledczych i administracyjno-porządkowych, w tym do obserwacji, rejestracji obrazu i dźwięku w miejscach podległych kolei, a także do pobierania odcisków palców.

PAP/RIRM

drukuj