Możliwe zmiany w pracy inspekcji drogowej

Rząd planuje zmiany w pracy inspekcji drogowej. Kontrole miałyby być prowadzone także w nocy. Do inspekcji – jak donosi „Puls Biznesu”  – ma trafić także system e-myta.

Zarządzanie i rozbudowa systemu opłat finansowane mają być z Krajowego Funduszu Drogowego. Wsparcia mógłby udzielać także Bank Gospodarstwa Krajowego.

Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa przygotowało już zmiany kilku drogowych ustaw. Ma się nimi zając Rada Ministrów.

Resort chce, by Generalny Inspektor Transportu Drogowego mógł za rok przejąć zarządzanie systemem poboru opłat. Obecnie należy to do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Zmiany usprawnią też wymianę danych ze służbami specjalnymi, celnymi i podatkowymi. Dzięki nowym przepisom praca Inspekcji będzie dynamiczniejsza i kompleksowa – powiedział minister infrastruktury Andrzej Adamczyk.

– Jeżeli mówimy o skuteczności nadzoru, skuteczności kontroli wykonywanej przez powołane do tego instytucje, a taką jest Inspekcja Transportu Drogowego w stosunku do samochodów ciężarowych, no to musi ta instytucja działać siedem dni w tygodniu i w okresie 24 godzin. Te zmiany – mam nadzieję – niebawem trafią do Sejmu i jeżeli Wysoka Izba (…) przychyli się do tych propozycji, będziemy mogli rozpocząć proces przejmowania zadań w zakresie poboru opłat od dotychczasowego operatora. Natomiast Inspekcja Transportu Drogowego będzie jeszcze bardziej efektywna, będzie mogła realizować swoje zadania bez względu na porę i dzień tygodnia – powiedział minister Andrzej Adamczyk.

Minister odniósł się także do kwestii utrzymania systemu poboru opłat. Wskazał, że dziś państwo pokrywa zobowiązania wobec prywatnego podmiotu, który realizuje e-myto. To wielomilionowe kwoty; na przyszły rok ma to być powyżej 400 mln zł – dodał.

Resort liczy, że po zmianach większość kosztów będzie pokrywane z KFD, ale po objęciu zadań przez Inspekcję wydatki będą zdecydowanie mniejsze. Natomiast BGK byłby podstawowym operatorem finansowym systemu.

RIRM

drukuj