fot. PAP/Paweł Supernak

Ministrowie MSZ i MSWiA interweniują w Londynie ws. ataków na polskich obywateli

Szefowie MSZ Witold Waszczykowski, MSWiA Mariusz Błaszczak oraz jego zastępca udali się do Wielkiej Brytanii w związku z atakami na Polaków. Wyjazd przedstawicieli rządu został zorganizowany w trybie pilnym, po tym jak kilka dni temu doszło do kolejnych napaści na polskich obywateli w Harlow.

Minister Witold Waszczykowski tuż przed wylotem na Wyspy powiedział, że wizyta ma na celu sprawdzenie jak wygląda rzeczywista sytuacja po wielu przypadkach ataków.

Chcemy sprawdzić, czy służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo wykonują swoją pracę, czy jednakowo jesteśmy traktowani w Wielkiej Brytanii. Będziemy się spotykać z przedstawicielami ministerstwa spraw wewnętrznych i w parlamencie z komisją ds. równości. Będziemy również rozmawiali z Polkami. Chcemy wysłuchać ich opinii o tej sytuacji. Zakładaliśmy jeszcze, że będzie nam towarzyszył minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, ale nie ma on na Wyspach bezpośredniego odpowiednika, więc udajemy się na razie w takim składzie – wskazał Witold Waszczykowski.

Szef MSWiA Mariusz Błaszczak zaznaczył, że podczas wizyty w Londynie padną pytania dotyczące bezpieczeństwa. Podkreślił, że jest to priorytet dla rządu Prawa i Sprawiedliwości. Minister Błaszczak zaznaczył, że w delegacji uczestniczy Komendant Główny Policji Jarosław Szymczyk.

Będziemy pytać o postępy w śledztwie związane z tą tragiczną sprawą z 27 sierpnia, ale także będziemy pytać o to, w jaki sposób władze Zjednoczonego Królestwa zamierzają zapewnić bezpieczeństwo obywatelom naszego kraju – podkreślił Mariusz Błaszczak.

Po tym jak Brytyjczycy zdecydowali o wyjściu z Unii Europejskiej, nasiliły się ataki na obywateli Polski, którzy mieszkają na Wyspach.

Wczoraj w brytyjskim Harlow znów pobito Polaków. Kilka dni wcześniej w tym mieście na skutek podobnej napaści zginął polski obywatel. Policja bada incydent, jako potencjalnie motywowany nienawiścią na tle narodowościowym. Według Ministerstwa Spraw Zagranicznych, pobici wczoraj Polacy opuścili już szpitale, a ich zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

 

 

RIRM/TV Trwam News

drukuj