fot. PAP/EPA

Wielka Brytania zmaga się ze skutkami sztormu Dennis

Anglia i Walia dotkliwie odczuły skutki sztormu, który w weekend przeszedł przez Wyspy Brytyjskie. Nie jest znana liczba ofiar.

Sztorm Dennis przeszedł przez Zjednoczone Królestwo, po tym jak tydzień wcześniej wyspy zmagały się z tym samym żywiołem. Skutkiem ulewnych deszczy są liczne powodzie na terytorium niemal całej Walii i części Anglii. Podtopieniom sprzyjają nie tylko obfite opady, ale też mokre grunty, które nie zdążyły wyschnąć po ulewach z zeszłego tygodnia. Sytuacja jest trudna. W niektórych miejscach woda nie pozwala na wydostanie się z domów mieszkalnych. Jej poziom sięga okien parteru. Dennis spowodował utrudnienia komunikacyjne. Odwołano około 170 lotów z Wielkiej Brytanii. Wstrzymane zostały też niektóre kursy pociągów. Wiele dróg jest nieprzejezdnych. Obecnie na Wyspach Brytyjskich obowiązuje sześć poważnych ostrzeżeń powodziowych o bezpośrednim zagrożeniu dla życia, ponad 250 ostrzeżeń, które oznaczają, że powodzie i podtopienia pojawią się w najbliższym czasie oraz blisko 350 alertów o możliwości podtopień i powodzi. Do tej pory nie jest znana liczba ofiar śmiertelnych i rannych.

TV Trwam News

drukuj