PAP/Albert Zawada

Min. Z. Ziobro o unijnym podatku ETS: Każda polska rodzina straciła 3,5 tys. zł na rzecz tego europejskiego haraczu

Solidarna Polska przytoczyła dane, z których wynika, że nasz kraj tylko w tym roku zapłacił 33 mld zł w ramach tzw. systemu ETS. Politycy tej partii wskazują, że te środki idą na transformację energetyczną innych państw. W piątek na konferencji szef Solidarnej Polski, minister sprawiedliwości, Zbigniew Ziobro, podkreślił, że każda polska czteroosobowa rodzina, licząc statystycznie, straciła 3,5 tys. zł na rzecz tego – jak to określił – europejskiego haraczu.

Według prognoz w przyszłym roku te koszty mają być jeszcze wyższe.  Wszystko za sprawą podwyżek m.in. rachunków za prąd i ciepło, które system handlu uprawnieniami do emisji CO2 wymusza na przedsiębiorstwach.

Warto przypomnieć, że inicjatorem tego parapodatku w UE były Niemcy.

Polskie przedsiębiorstwa zobowiązane są do tego, aby kupować na giełdzie w Lipsku, Londynie uprawnienia do emisji CO2 i za tym systemem kryje się ta dramatyczna forma ograbiania Polaków, polskich rodzin. Trzy i pół tysiąca złotych – taka kwota przypada na każdą polską rodzinę. Nie stać nas jako Polski, jako państwa na to, aby w dobie narastającego kryzysu energetycznego, wojny, która toczy się za naszą wschodnią granicą, drastycznego wzrostu cen i kosztów życia, które spadają na Polaków, godzić się na to, aby Polacy musieli jeszcze opłacać tego rodzaju europejski haracz, dlatego też przygotowaliśmy ustawę, która ma Polaków zwolnić z tego rodzaju obowiązków –  zaznaczył.

Dlatego minister Zbigniew Ziobro ponowił apel do premiera Mateusza Morawieckiego o poparcie ustawy przygotowanej i złożonej w Sejmie przez Solidarną Polskę. Jak wyjaśnił, jej celem jest zawieszenie systemu ETS i zwolnienie Polaków z obowiązku płacenia narzuconego przez KE haraczu.

RIRM

drukuj