Min. Z. Rau i nowy sekretarz stanu USA rozmawiali nt. Nord Stream 2 oraz współpracy polsko-amerykańskiej

Minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau odbył pierwszą telefoniczną rozmowę z nowym sekretarzem stanu USA Antonym Blinkenem. Ministrowie zgodzili się co do sprzeciwu wobec Nord Stream 2 i omówili obszary współpracy polsko-amerykańskiej na najbliższe lata.

Antony Blinken jest szefem amerykańskiej dyplomacji od niespełna miesiąca. Wczoraj pierwszy raz skontaktował się z polskim ministrem spraw zagranicznych.

Z przyjemnością rozmawiałem z ministrem spraw zagranicznych Zbigniewem Rauem, aby potwierdzić bliski i trwały charakter stosunków polsko-amerykańskich oraz promować stałą współpracę w Europie i poza nią. Polska jest oddanym sojusznikiem w NATO i nieocenionym partnerem – napisał na Twitterze Antony Blinken, sekretarz stanu USA.

Zadowolenie z rozmowy wyraził też minister Zbigniew Rau.

https://twitter.com/RauZbigniew/status/1364285424932388868

– Omówiliśmy priorytetowe obszary sojuszniczej współpracy polsko-amerykańskiej w polityce bezpieczeństwa, Trójmorzu, szkodliwości #NS2. Podjęliśmy aktualne wyzwania dla wolnego świata oraz sytuację na Białorusi i skutki rosyjskiej agresji na Ukrainę – poinformował na Twitterze prof. Zbigniew Rau, minister spraw zagranicznych.

Jednak, jak zauważa politolog Karol Kaźmierczak, prezydentura Joe Bidena zmieni stosunki polsko-amerykańskie.

– Widać, że administracja Bidena przykłada do współpracy z Polską dużo mniejszy priorytet niż administracja Donalda Trumpa – dodał.

Kontakty Polski z USA negatywnie ocenia też opozycja.

– Dobrze, że w końcu zadzwonił, przed San Escobar, chociaż po znacznie mniejszych od nas krajach i to jest po prostu tragedia naszej polityki zagranicznej – ironizował europoseł Radosław Sikorski odnosząc się do relacji polsko-amerykańskich sprzed rządów Prawa i Sprawiedliwości.

Politolog Karol Kaźmierczak wskazał na jeszcze jeden problem. Po objęciu przez Joe Bidena fotelu prezydenta, stosunki z Polską będą miały wymiar ideologiczny.

– Gdzie ta kwestia, co przebiło się w komunikacie naszego ministerstwa, została przez stronę amerykańską zaakcentowana, tzn. kwestia LGBT i roszczeń ideologicznych tego ruchu – dodał.

Nic nie wskazuje jednak, by kierunki współpracy miały się zmienić, ale z pewnością dojdą nowe oczekiwania wobec Polski. To przede wszystkim kwestia roszczeń amerykańskich organizacji żydowskich i wsparcia konfrontacji Stanów Zjednoczonych z Chinami – zwracał uwagę politolog.

TV Trwam News

drukuj