fot. PAP/Rafał Guz

Min. M. Maląg: Sieć hospicjów perinatalnych powinna być w całym kraju

Hospicja perinatalne to bardzo ważne miejsca, których sieć powinna być na terenie całego kraju – powiedziała minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg, wskazując, jak bardzo potrzebne jest wsparcie dla matek i ojców „w czasie trudnej ciąży” i po urodzeniu dziecka.

Trybunał Konstytucyjny opublikował w środę uzasadnienie pisemne wyroku z 22 października ubiegłego roku, w którym orzekł o niekonstytucyjności przepisu dopuszczającego tzw. aborcję w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego opublikowano w środę wieczorem w Dzienniku Ustaw.

„Mamy jednoznaczną sytuację, która przede wszystkim pokazuje, jaką wartością nadrzędną jest wartość życia ludzkiego. Bardzo ważne jest to poszanowanie” – powiedziała Marlena Maląg w TVP1.

Wskazała na treść uzasadnienia wyroku.

Szefowa resortu rodziny wskazała, iż w uzasadnieniu zapisano, że „matki, które dowiadują się o tym, że dziecko może urodzić się z trwałą wadą, powinny być otoczone przez państwo opieką i wsparciem”.

Przypomniała, że od kilku lat działa program „Za życiem” i że zespół ekspercki pod przewodnictwem pełnomocnika rządu ds. osób niepełnosprawnych, wiceministra rodziny i pracy Pawła Wdówika, od dłuższego czasu pracuje nad programem wsparcia kobiet w ciąży.

„Zespół pana ministra Pawła Wdówika pracuje, właściwie wypracował kilka wariantów. One będą rozpatrywane i zapewne zostanie podjęta decyzja, w którym kierunku pójdzie ewentualne rozszerzenie i wsparcie” – poinformowała minister.

Dopytywana, o jakich wariantach rozszerzenia programu „Za życiem” mowa, minister odpowiedziała, że trzeba poczekać na ostateczną decyzję rządu.

„Jeden wariant będzie wybrany i zaprezentowany. Na pewno punktem wyjścia będzie strategia na rzecz osób niepełnosprawnych, w której będą się zawierały właśnie wszystkie zmiany (…) i one będą przedstawiane i wprowadzane etapami” – poinformowała Marlena Maląg.

Minister rodziny i polityki społecznej wskazała też na hospicja perinatalne.

„Są wzywaniem. To są te bardzo ważne miejsca, których sieć powinna być na terenie całego kraju” – podkreśliła.

Mówiła, że bardzo ważne i bardzo potrzebne jest wsparcie matki i ojca „w czasie trudnej ciąży”, a także po urodzeniu dziecka.

„Będziemy to prezentować, jak tylko zostaną zatwierdzone warianty, w jakiej kolejności będziemy to wdrażać” – zapowiedziała szefowa resortu rodziny.

Perinatalna opieka paliatywna to świadczenia przeznaczone dla rodziców oraz dziecka, w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia albo nieuleczalnej choroby zagrażającej życiu, które powstały w prenatalnym okresie rozwoju dziecka lub w czasie porodu.

Jak informował w listopadzie ubiegłego roku Narodowy Fundusz Zdrowia, usługi perinatalnej opieki paliatywnej świadczy 16 podmiotów, m.in. w Białymstoku, Częstochowie, Gdańsku, Gdyni, Krakowie, Katowicach, Łodzi, Olsztynie, Opolu, Warszawie i we Wrocławiu.

Świadczenie to – jak wyjaśniał Narodowy Fundusz Zdrowia – obejmuje bezpłatne porady i konsultacje lekarza i psychologa – od momentu stwierdzenia u dziecka nieuleczalnej choroby zagrażającej życiu, do 28 dni od urodzenia dziecka. Po 28 dniach opieki perinatalnej jest możliwość kontynuowania opieki w hospicjum domowym albo w hospicjum stacjonarnym.

W ramach świadczenia rodzicom oraz dziecku przysługują m.in. bezpłatne porady lekarza i psychologa, konsultacje ze szpitalem lub poradnią specjalistyczną z zakresu położnictwa i ginekologii lub neonatologii. Świadczenie obejmuje też m.in. zapewnienie współpracy z hospicjum domowym dla dzieci lub z hospicjum stacjonarnym, pozwalającej na zachowanie ciągłości opieki nad dzieckiem w przypadku zaistnienia możliwości wypisu z oddziału, na którym przebywa dziecko.

W ramach świadczenie przysługuje także m.in. konsultacja z ośrodkiem diagnostyki prenatalnej, ośrodkiem kardiologii prenatalnej lub zakładem genetyki. Rodzice są informowani o możliwości pożegnania się i sposobie pochówku oraz postępowaniu w przypadku zgonu dziecka.

PAP

drukuj