Fot. KPRM

Min. M. Dworczyk: Dwanaście tysięcy Polaków zgłosiło chęć powrotu do kraju, pierwsze samoloty wylatują dzisiaj 

Dwanaście tysięcy Polaków chce wrócić do kraju z powodu epidemii koronawirusa. Do Polski przybędą specjalnymi czarterami Polskich Linii Lotniczych. Po powrocie czeka ich dwutygodniowa kwarantanna. Niestety rośnie liczna chorych w Polsce.

W związku z epidemią koronawirusa przywrócono w Polsce kontrole graniczne.

– Wszystkie działania przebiegły bez większych problemów. Ruch na granicach jest zmniejszony. W tej chwili wjeżdżają tylko obywatele polscy – poinformował minister Michał Dworczyk, szef kancelarii premiera.

Cudzoziemcy nie mają prawa wstępu na teren Polski. Do kraju wracają natomiast nasi rodacy.

– Na kilku przejściach, na granicy z Niemcami utworzyły się kolejki. Jesteśmy przekonani, że będą one stopniowo rozładowywane – wskazał Michał Dworczyk.

Chęć powrotu do Polski zgłosiło już dwanaście tysięcy osób. Do kraju przylecą specjalnymi czarterami.

– Pierwsze samoloty za ocean wylatują dzisiaj. W niedzielę będą także realizowane dwa pierwsze czartery z Londynu – podkreślił minister.

W poniedziałek samoloty wylecą także z Kolombo, Larnaki i Tbilisi. Informacje na temat planowanych lotów będą publikowane na stronie internetowej Polskich Linii Lotniczych LOT. Tam też można kupić bilet na określony rejs. Po powrocie każdy z podróżnych będzie musiał poddać się dwutygodniowej kwarantannie.

– Będziemy mieli bardzo znaczący wzrost osób, które są poddane kwarantannie. W sobotę to było nieco ponad dwa tysiące, w tej chwili szacujemy, że dojdzie do kilkudziesięciu, a może nawet stu tysięcy – mówił szef Kancelarii Prezesa RM.

Porządku w czasie kwarantanny i to, czy jest ona przestrzegana przez potencjalnie zarażone osoby, będą pilnować odpowiednie służby.

– Patrole policji będą wzmocnione przez wojsko, zarówno Wojska Obrony Terytorialnej jak i wojsko operacyjce – wskazał Michał Dworczyk.

Za nieprzestrzeganie kwarantanny, także tej domowej, grozi mandat w wysokości pięciu tysięcy złotych. Wojsko będzie jednak nie tylko pilnować, ale także pomagać osobom objętym kwarantanną.

TV Trwam News

drukuj