Min. Gróbarczyk zaprezentuje dziś efekty prac dot. Mierzei Wiślanej

Poznamy dziś oficjalne miejsce, w którym na Mierzei Wiślanej zostanie wybudowany kanał żeglugowy łączący Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską. Najprawdopodobniej będzie to Nowy Świat.

To inwestycja, która ma zwiększyć bezpieczeństwo Polski. Dla regionu przyniesie korzyści gospodarcze. Oznacza również rozwój turystyki. Kanał ma być żeglowny w 2020 r.

Minister Marek Gróbarczyk weźmie dziś udział w posiedzeniu sejmowej Komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej w Tolkmicku. Szef resortu ma zaprezentować efekt dotychczasowych prac dotyczących inwestycji.

Większość mieszkańców gmin położnych nad Zalewem Wiślanym czeka na tę inwestycję od lat. Poseł Jerzy Wilk, były prezydent Elbląga, wskazał, że kanał pozwoli całemu regionowi otworzyć się na Bałtyk i na państwa Unii Europejskiej. Największym beneficjentem – jak dodał – będzie jednak Elbląg.

Elbląg może być portem, który nie tylko będzie zapleczem dla portów trójmiejskich, ale będzie je uzupełniał. Na pewno nie będzie z nimi rywalizował. Nie będzie już takiej szansy, jak przed setkami lat, że port w Elblągu był równorzędny z portem w Gdańsku. Jednak na pewno port w Elblągu ma ogromne znaczenie. Budowa kanału żeglugowego jest inwestycją na setki lat. Na Wybrzeżu oraz Warmii i Mazurach nie było takiej inwestycji, która może tak znacząco wpłynąć na rozwój całego regionu – powiedział Jerzy Wilk.

Plan budowy kanału żeglugowego powstał już w 2006 r. za rządów PiS-u. Rosja wstrzymała w latach 2004-2009 żeglugę przez Cieśninę Pilawską, uniemożliwiając rozwój portu w Elblągu. Z inwestycji wycofał się rząd PO-PSL. Do planów powrócił, po wygranych wyborach w 2015 r., rząd Zjednoczonej Prawicy.

Kanał żeglugowy ma mieć ponad 1 km długości i 5 metrów głębokości. Umożliwi wpływanie do portu w Elblągu jednostek o zanurzeniu do 4 m, długości 100 m i szerokości 20 m. Koszt inwestycji szacowany jest na ok. 880 mln zł.

RIRM

drukuj