fot. PAP/EPA

Mieszkańcy Białorusi nie zaprzestają protestów po wyborach prezydenckich

Liderka białoruskiej opozycji Swiatłana Cichanouska wzywa obywateli do pokojowych protestów. Apeluje także do władz w Mińsku o dialog. Od początku tygodnia milicja zatrzymała już ponad siedem tysięcy demonstrantów, którzy podważają oficjalny wynik wyborów prezydenckich. Reaguje także Europa.

To nagranie wykonane tuż obok aresztu śledczego w Mińsku.

Na nagraniu słychać krzyki zatrzymanych demonstrantów.

Byli bici i torturowani przez funkcjonariuszy białoruskich służb. Zatrzymanych zostało także czterech obywateli Polski. To relacja jednego z nich.

„Przewieziono nas na komisariat do takich piwnic MSW. I tam rozpoczął się cały proces, który trwał kilkanaście godzin. To był proces tortur i znęcania się psychicznego nad nami” – poinformował Kacper Sienicki.  

Wszyscy aresztowani Polacy zostali już wypuszczeni z aresztu. Mieszkańcy Białorusi protestują po rzekomo sfałszowanych wyborach prezydenckich.

– My, zwolennicy zmian, jesteśmy w większości. Są udokumentowane dowody, kopie protokołów, gdzie komisje uczciwie liczyły głosy, poparcie dla mnie wynosiło od 60 do 70 procent – apelowała Swiatłana Cichanouska, kandydat na urząd prezydenta Białorusi.   

Protesty szybko przerodziły się w starcia z policją. Cichanouska zaapelowała, by rozwiązać sytuację pokojowo.

– Musimy powstrzymać przemoc na ulicach białoruskich miast. Wzywam rząd do zaprzestania tej przemocy i przystąpienia do negocjacji. Zwracam się do wszystkich burmistrzów miast, aby w dniach 15 i 16 sierpnia działali, jako organizatorzy pokojowych imprez masowych w każdym mieście – mówiła Swiatłana Cichanouska.  

Pracownicy fabryki samochodowej przystąpili się do bezterminowego strajku.

O sytuacji na Białorusi rozmawiali premierzy Polski i Czech.

„Rozmawiałem z polskim premierem Mateuszem Morawieckim i zaproponujemy przewodniczącemu Rady Europejskiej pilną wideorozmowę członków Rady w sprawie Białorusi. Nie można czekać. Białorusini potrzebują naszej szybkiej pomocy. Wybory muszą być powtórzone, muszą być przejrzyste i w obecności zagranicznych obserwatorów” – napisał na Twitterze Andrej Babisz, premier Czech.  

Premier Mateusz Morawiecki rozmawiał także z przewodniczącą komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen. Nieoficjalnie podczas posiedzenia Rady Unii Europejskiej do spraw zagranicznych Polska zabierze głos, jako pierwsza.

Dziś Sejm przyjął uchwałę w sprawie sytuacji na Białorusi.

– Sejm Rzeczypospolitej Polskiej z całą mocą potępia stosowanie przez władzę Aleksandra Łukaszenki brutalnej przemocy i masowych represji wobec społeczeństwa białoruskiego oraz sfałszowanie wyniku wyborów prezydenckich w Republice Białorusi 9 sierpnia 2020 roku – wybrzmiało w Sejmie.

Od początku tygodnia w wyniku protestów dwie osoby zginęły, kilkaset zostało rannych, a aresztowano ponad siedem tysięcy osób.

TV Trwam News

drukuj