Fot. PAP

Maszyniści kolejowi będą strajkować w Kujawsko-Pomorskiem

Kolejowi związkowcy z woj. Kujawsko-Pomorskiego zapowiadają, że nie odstąpią od planów strajku. Bezterminowy protest mają rozpocząć 7 stycznia.

Po wejściu w życie 15 grudnia nowego rozkładu jazdy na kolei, Przewozy Regionalne straciły w woj. Kujawsko-Pomorskim większość dotychczas obsługiwanych tras kolejowych. To konsekwencja przetargu, który wygrał prywatny przewoźnik Arriva RP, oferujący cenę o 6 mln zł niższą od PR.

Rozstrzygnięcie przetargu postawiło w trudnej sytuacji kujawsko-pomorski oddział spółki Przewozy Regionalne.

– W zakładzie doszło do zwolnień około 200 osób. Po pół roku toczyły się negocjacje nt. planu zatrudnienia na pozostałą część obsługiwanych pociągów przez ten zakład. Ustalono, że wielkość zatrudnienia będzie wynosiła 432 pracowników; ponad 200 pracowników dostało wypowiedzenie. Natomiast pracownicy dowiedzieli się, że z tych 432 osób zarząd spółki zamierza zwolnić kolejne 200. Pracownicy czują się oszukani działaniami zarządu spółki i dyrektora. Zarząd województwa uznał, że sytuacja jest dziwna i widoczne są próby likwidacji oddziału Bydgoszcz. Stąd też działania strajkowe – zwrócił uwagę Leszek Miętek, przewodniczący Konfederacji Kolejowych Związków Zawodowych.

Związkowcy wystosowali pismo do dyrekcji Przewozów Regionalnych, w którym wskazują, że jedynym warunkiem odstąpienia od strajku jest zawarcie porozumienia, które określi stan zatrudnienia w zakładzie, zgodny z decyzją walnego zgromadzenia.

– Jeżeli takie porozumienie zostanie zawarte to związkowcy odstąpią od strajku. Jeżeli nie to strajk odbędzie się 7 stycznia. A wtedy zostaną zatrzymane wszystkie pociągi obsługiwane przez Zakład Przewozów Regionalnych na terenie województwa kujawsko-pomorskiego. W strajku wezmą udział wszyscy pracownicy – powiedział Leszek Miętek.

RIRM

drukuj