fot. PAP

Marszałek Struzik nie chce płacić janosikowego

Mazowiecki samorząd nie będzie dalej płacił janosikowego – zapowiada marszałek województwa Adam Struzik. Tłumaczy, że przepisy o jego ściąganiu podważył Trybunał Konstytucyjny. Resort finansów zapowiada, że odstąpienie od wpłat nie jest możliwe.

Marszałek zapowiedział złożenie wniosku o zaniechanie poboru janosikowego już od marca, ponadto stwierdził, że będzie chciał odzyskać zapłacone przez województwo środki z tego tytułu. Na środę planowane jest spotkanie marszałka z ministrem finansów Mateuszem Szczurkiem w tej sprawie.

Poseł Arkadiusz Czartoryski, członek sejmowej Komisji ds. Kontroli Państwowej podkreśla, że orzeczenie trybunału jest jedynie sugestią dla parlamentu, żeby zmienił prawo. Nie zwalnia jednak samorządu z opłat.

– Marszałek, twierdząc że nie będzie płacić – łamie prawo. Pytanie: jakie konsekwencje będą z tego wyciągnięte? Przepisy mówi, że w takim przypadku powinien być wygaszony mandat samorządu województwa mazowieckiego i powinien wejść po prostu komisarz. Marszałek wie, co mówi – będzie panowało na Mazowszu bezprawie. Z jednej strony województwo nie będzie wypłacało tzw. janosikowego, bo nie ma tych pieniędzy i nie ma możliwości zaciągania kolejnych kredytów. Z drugiej strony nie będą wyciągnięte w związku z tym żadne konsekwencje. Dlaczego? Bo gdyby tak było, to byłaby wywołana wojna polityczna –akcentuje Arkadiusz Czartoryski.

Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego zakwestionowali przepisy ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego w zakresie, w jakim nie gwarantują województwom zachowania istotnej części „dochodów własnych dla realizacji zadań własnych”.

Sejm ma 18 miesięcy na zmianę przepisów. Janosikowe to system subwencji, który polega na przekazywaniu przez bogatsze samorządy części swoich dochodów na rzecz biedniejszych.

RIRM

drukuj