fot. Marek Zygmunt

Marsz w Dzierżoniowie

Ulicami Dzierżoniowa przeszedł marsz w obronie TV Trwam. Manifestacja, która miała przede wszystkim charakter modlitewny zgromadziła około 1,5 tys. osób.

Spotkanie rozpoczęło się w kościele p.w. Maryi Matki Kościoła Koronką do Bożego Miłosierdzia. Zgromadzeni przeszli ulicą Świdnicką do Rynku, a następnie powrócili pod pomnik bł. Jana Pawła II, gdzie odczytano apel-petycję do przewodniczącego KRRiT

Mówiliśmy o tym, że wszyscy Polacy są podatnikami. W związku z tym mają prawo do tego, żeby TV Trwam dostała miejsce na multipleksie. To nie jest prywatną inwestycją, lecz dobrem narodowym. Ponadto, chcieliśmy podkreślić, że wielotysięczne marsze w innych miastach nie przyniosły skutku w formie przyznania TV Trwam miejsca na cyfrowym multipleksie. Dlatego postanowiliśmy zorganizować w naszym mieście marsz bo wydaje nam się, że być może będzie to kropla, która wydrąży skałę”– powiedział Piotr Pieszczoch, członek zarządu parafialnego oddziału Akcji Katolickiej.

Kolejny marsz w obronie TV Trwam odbędzie się w sobotę, 15 września w Starogardzie Gdańskim. Cały czas trwa również akcja zbierania podpisów pod protestem do KRRiT przeciwko dyskryminacji TV Trwam. Do tej pory podliczono już 2 mln 350 tys. 450 podpisów.

 

Wypowiedź Piotra Pieszczocha:


Pobierz Pobierz

 

***

P   E   T   Y   C   J   A

 

Jan Dworak
Przewodniczący KRRiT
W  A  R  S  Z  A  W  A

 

Panie Przewodniczący

 

My uczestnicy marszu protestacyjnego w Dzierżoniowie, woj. Dolnośląskie, wyrażamy stanowczy protest przeciwko dyskryminacji mediów katolickich w naszej Ojczyźnie. Z wielkim niepokojem przyjmujemy decyzję Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji o nieprzyznaniu  miejsca na multipleksie dla Telewizji Trwam. Niestety nie możemy inaczej rozumieć ww decyzję, jak dyskryminowanie katolickiej telewizji, która jako jedyna istniejąca telewizja w Polsce próbuje podjąć się zadania ewangelizacji poprzez obraz telewizyjny.Setki tysięcy osób, które  oglądają TV Trwam są podatnikami, a zatem współfinansują projekt multipleksu i mają prawo do bezpłatnego, podkreślamy bezpłatnego, odbioru TV Trwam w naziemnej cyfryzacji.

Przypominamy, że multipleks nie jest prywatną inwestycją  KRRiT, ale dobrem narodowym, gdzie w imię demokracji powinien się znaleźć również głos katolików, a takim jest jedyna – na razie – o zasięgu krajowym Telewizja Trwam. Ta telewizja nadaje  swój  program od  9 lat, posiada odpowiednie zaplecze techniczne i kadrowe do nadawania programów katolickich dla wierzących Polaków.

W imię poszanowania demokracji  żądamy przyznania miejsca na multipleksie dla TV Trwam, jak również umożliwienia swobodnej realizacji misji ewangelizacyjnej przez media, do której zachęcał m.in. Błogosławiony Jan Paweł II, a teraz czyni to Ojciec Święty Benedykt XVI.

Telewizja Trwam ma takie samo prawo do miejsca na multipleksie jak inne stacje. Uważamy także iż wszelkie tego typu decyzje powinny być transparentne i publicznie znane.

Żądamy anulowania i zmiany nietransparentnych decyzji, które wykluczyły TV Trwam z cyfrowego multipleksu, łamiąc unijne prawo pluralizmu medialnego.  Już ponad 2 miliony 300 tysięcy ludzi z kraju i zagranicy wysłało swój protest do KRRiT w obronie TV Trwam.  Czy to się nie liczy ?

Media tzw. publiczne przemilczały list Ojca Świętego Benedykta XVI na 20 lecie istnienia Radia Maryja, nie zauważyły słów Bł. Jana Pawła II , który powiedział głośno: „Ja codziennie dziękuję Panu Bogu za to, że jest w Polsce takie radio, które nazywa się Radio Maryja”.

Te same media publiczne nie obecnie nie zauważyły także wielokrotnego apelu Episkopatu Polski do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji o swobodny dostęp TV Trwam do systemu naziemnej telewizji cyfrowej.

W Polsce odbyło się już ponad 100 marszów w obronie wolnych mediów, a mimo tego pięć osób z KRRiT w dalszym ciągu twierdzi, że podjęli słuszną decyzję. Czy te setki tysięcy osób demonstrujących w obronie TV Trwam nie jest w stanie dostrzec słuszności w podjętej  przez KRRiT decyzji. A może po prostu – ta decyzja jest błędna. Błąd można popełnić zawsze, to taka ludzka ułomność, ale wycofanie się z błędnej decyzji to postawa godna naśladowania.

Każdy myślący człowiek już wie, że Telewizja Trwam w procesie cyfryzacji mediów w Polsce jest dyskryminowana. A to dlatego. że wraz z Radiem Maryja i innymi niezależnymi mediami idzie pod prąd utrwalających się schematów, dociera do szerokich rzesz odbiorców. Wskazuje Dekalog jako podstawową normę prawną, mówi prawdę, odkłamuje historię Polski, uczy patriotyzmu.To wszystko nie podoba się pewnym grupom polityków, zagraża różnym układom, które chcą według własnych pomysłów kształtować nasze społeczeństwo.

Rozpoczęto procedurę ograniczania Telewizji Trwam, aż do jej wykluczenia z możliwości powszechnego oglądania. Katolicy w Polsce nie zgadzają się z takim postępowaniem i żądamy od Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji zmiany podjętej decyzji i przyznania miejsca na multipleksie dla Telewizji Trwam.

                                                                   Organizatorzy marszu poparcia TV Trwam

drukuj