Mamy wiele do zrobienia

Z inż. arch. Andrzejem Ryczkiem, autorem projektu świątyni pw. Matki Bożej Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i błogosławionego Jana Pawła II, rozmawia Katarzyna Cegielska

Po kilku miesiącach nieobecności przyjechał Pan do Torunia. Jakie wrażenie robi obecny stan budowy świątyni?
– Założeniem idei świątyni była taka forma architektoniczna, jaką już widzimy. Ale istotnym, wtórnym elementem jest to, że jedna świątynia jest zamknięta, a druga jest świątynią pod gołym niebem. Chodzi o plac celebry o wymiarze 110 na 110 metrów.

Dopełnieniem placu będą stacje różańcowe?
– Na każdym boku znajdzie się pięć stacji, które w fantastyczny sposób nastrojowo zamkną całą przestrzeń. Są już także budowane fontanny, które będą odbijały w lustrze wody architekturę świątyni. Będą takim lustrem refleksyjnym.

Nad czym obecnie pracuje ekipa budowlana wewnątrz świątyni?
– Jestem zachwycony postępem robót. Do września chcemy ukończyć Kaplicę Pamięci. Będzie już miała posadzkę, powinna mieć tablice pamięci. Postawimy też piękną dwumetrową marmurową figurę Matki Bożej Niepokalanej, marmurowy ołtarz i zamontujemy przynajmniej dwa witraże.

Wiele osób chciałoby mieć swój udział w konkretnym elemencie wnętrza.
– Wiem o tym. Jeśli więc mówimy o wnętrzu świątyni, to do realizacji są dwie ambonki. Potrzebny jest klęcznik, fotel papieski, mały ołtarz pod tabernakulum. Tabernakulum znalazło już swojego sponsora. Jest przepiękne – w srebrze i złocie – prawdziwe tabernakulum z Watykanu. Potrzebna jest chrzcielnica z marmuru. To są takie podstawowe rzeczy, które można ufundować. Ale gdyby znaleźli się sponsorzy bardzo patriotyczni, to mamy 16 płaszczyzn ołtarzowych, na których mogą być przedstawione ważne wydarzenia z naszej historii, np. Cud nad Wisłą czy zdobycie Monte Cassino.

Jaki artysta wykona te elementy?
– Dopuszczam, że każdy może przywieźć swojego artystę, bo nie chodzi o to, by wszystkie 16 płaszczyzn wykonał jeden rzeźbiarz. Ale będziemy bardzo ostro nadzorować, żeby spełnione zostały warunki artystyczne, i narzucimy pewne formy
– materiałowe, głębokości płaskorzeźby, będzie oczywiście ocena treści. Każdy artysta musi się dostosować do naszych wymagań. Nie możemy zaniżyć poziomu artystycznego, który w tej chwili jest osiągnięty. Będziemy z dumą pokazywali Europejczykom i światu to miejsce.

Dziękuję za rozmowę.

drukuj