Mamy prawo patrzeć na to co robią rządzący

Rządzący, organy państwowe, w tym KRRiT, mają służyć ludziom, a my mamy prawo patrzeć na to, co oni robią – powiedział o. Tadeusz Rydzyk.

Dyrektor Radia Maryja w wywiadzie dla Naszego Dziennika powiedział, że dziś straszy się podjęciem kroków prawnych za wzywanie drugiej strony do podjęcia dialogu na argumenty. Dodał, że nikogo personalnie nie obrażał, mówił jedynie o faktach, o tym co niepokoi w procesie przydzielania miejsc na cyfrowym multipleksie.

„W demokratycznym kraju można mieć inne zdanie niż rządzący, możemy się z nimi nie zgadzać, krytykować ich poczynania, to jest jak najbardziej normalne. Możemy pytać, czy władza ma w danej sprawie rację, i to nie jest szkalowanie. Takie działanie jest powodowane troską o dobro wspólne, bo ci, którzy mają władzę, nie są właścicielami państwa, oni także muszą postępować tak, aby o to dobro wspólne dbać” – powiedział o. Tadeusz Rydzyk, Dyrektor Radia Maryja.

O. Tadeusz Rydzyk dodał, że rządzący, organy państwowe, w tym Krajowa Rada, mają służyć ludziom, a my mamy prawo patrzeć na to, co oni robią.

„Mamy prawo wypowiadać swoje opinie, upominać się o prawa, które należą się Narodowi. To nie do przyjęcia, aby media były rozdawane przez władzę tylko nielicznym, tym którzy tej władzy odpowiadają. Większość społeczeństwa to katolicy, a – powtarzam po raz kolejny – nie mają oni nawet jednej katolickiej telewizji na multipleksie” – dodał o. Tadeusz Rydzyk, Dyrektor Radia Maryja.

CZYTAJ WYWIAD z o. Tadeuszem Rydzykiem

Członkowie Krajowej Rady czują się urażeni słowami Ojca na temat drugiego konkursu na pierwszy telewizyjny multipleks cyfrowy. Krajowa Radę zabolały słowa, że proces koncesyjny może być „ustawką”, zmierzającą do pominięcia TV Trwam i przyznania koncesji innej stacji. Dziś Krajowa Rada ma zdecydować o złożeniu doniesienia do prokuratury na Założyciela katolickiej rozgłośni.

Prof. Krystyna Czuba  medioznawca – wykładowca UKSW i WSKSiM podkreśla, że o. Tadeusz Rydzyk cały czas upomina się o 2,5 miliona odbiorców TV Trwam. Poprzedni konkurs o miejsce na multipleksie nie był sprawiedliwy.

– Jeżeli nawet powiedział twardo, to słusznie że powiedział, bo taka jest rzeczywistość. Myślę że tysiąc,e a nawet miliony ludzi w Polsce to wiedzą. Dlatego myślę że Ojciec Dyrektor jako obywatel ma prawo mówić to co jest dla wszystkich oczywiste i jasne. Ojciec Dyrektor nie jest prywatną osobą, to jasne; i nie mówi w swoim imieniu – powiedziała prof. Krystyna Czuba.

Profesor dodała, że zachowanie Jana Dworaka jest nieadekwatne do obejmowanej przez niego funkcji urzędnika państwowego.

– Byłam senatorem, kiedy pan Dworak współpracował z parlamentem. Wtedy wydawało się, że wie, jakie jest jego miejsce, rola, kultura itd. Tymczasem wszystko to wraz z jakąś tam koniunkturą, zleceniami czy dyspozycjami uległo zachwianiu. Niech sobie Pan Dworak zrobi rachunek sumienia, najpierw osobisty. Tego mu życzę, bo taki rachunek sumienia jest na pewno potrzebny panu Dworakowi i całej radzie, którą od dawna obserwuję – dodała prof. Krystyna Czuba.

 

Wypowiedź prof. Krystyny Czuby

Audio MP3
Pobierz

RIRM 

drukuj