fot. PAP/Łukasz Gągulski

Małopolska: Premier przebywał na terenach dotkniętych powodzią

Podtopione domy, piwnice, zalane drogi – to skutki intensywnych burz, które w ostatnim czasie przeszły nad naszym krajem. Trudna sytuacja panuje w województwie małopolskim. W niedzielę premier Mateusz Morawiecki przebywał na terenach dotkniętych powodzią. Był także na zaporze w Dobczycach.

Małopolska walczy ze skutkami powodzi. Nawałnice, które przeszły przez region w nocy z soboty na niedzielę, spowodowały gwałtowne wezbranie wód w rzekach i potokach. Najgorsza sytuacja panuje w powiecie myślenickim: w Głogoczowie, Krzyszkowicach i Krzywaczce. W niedzielę premier Mateusz Morawiecki przebywał na terenach dotkniętych powodzią.

– Natura pokazuje coraz groźniejsze swoje oblicze tutaj, w Małopolsce, i w bardzo wielu miejscach – mówił Mateusz Morawiecki.

Szef rządu był także na zaporze w Dobrzycach, która zabezpiecza kilka powiatów.

– Zbiornik w Dobrzycach zabezpiecza kilka powiatów, które dzięki temu, że tutaj jest dobre zrządzanie zrzutami wody, są bezpieczniejsze. To przede wszystkim Bochnia, ale także Brzesko, Proszowice i część Krakowa – wskazywał premier.

Jak mówił, dzięki dobremu zarządzaniu zrzutami wody, miejsca te są bezpieczniejsze.

– Tutaj, w Dobczycach, zarządzanie wodami w dolnym biegu rzeki Raby jest właściwe i dzięki temu mieszkańcy tej części Małopolski mogą spać bezpiecznie – zaznaczył szef rządu.

Wody Polskie podjęły decyzję o zwiększonym zrzucie wody – poinformował Łukasz Kmita, wojewoda małopolski.

– W Dobczycach zbiornik mógł przyjąć napór wody. Kilka godzin temu widzieliśmy, jak wyglądała sytuacja w okolicach Myślenic. Wiemy o tym, że woda spływa i właśnie tego typu zbiorniki, jak ten w Dobczycach, mają kluczową kwestię retencyjną dla Małopolski – wyjaśnił wojewoda.

Premier Mateusz Morawiecki podkreślał, że służby cały czas są w najwyższej gotowości bojowej.

– Jesteśmy cały czas w kontakcie ze wszystkimi służbami mundurowymi, ale także technicznymi, które monitorują na bieżąco sytuację w województwie, a także w województwach na wschód – podkarpackim, lubelskim. Pamiętamy, jak  niszczycielska może być woda i powódź, która była tutaj dwa lata temu, rok temu – wspominał premier.

Szef rządu zapewnił, że o ile nie pogorszą się warunki pogodowe, sytuacja będzie opanowana.

TV Trwam News

drukuj