fot. R. Sobkowicz/Nasz Dziennik

M. Morawiecki: „Mieszkanie Plus” może być przełomowym programem

W programie „Polski punkt widzenia” wicepremier Mateusz Morawiecki podkreślił, że wiele kwestii dotyczących Planu na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju zostało wykonanych szybciej niż resort planował. Polityk odniósł się również do kwestii programu „Mieszkanie Plus” i wprowadzenia jednolitego podatku. 

Sprawy gospodarcze od wielu lat są mi bliskie, więc w tej kwestii nie było żadnych zaskoczeń, kiedy rozpoczynałem prowadzenie polityki gospodarczej kraju – wskazał wicepremier Morawiecki.

Przez prawie 10 lat prowadziłem duży bank, więc sprawy gospodarcze były mi bardzo bliskie. Od tej strony wiele zaskoczeń nie było. Zaskoczyło mnie natomiast to, jak bardzo jesteśmy związani ograniczeniami płynącymi z Unią Europejską, czyli regulacje z Brukselą, dyrektywy czy rozporządzenia. Te rzeczy mają na nas ogromny wpływ i jest to pierwsza rzecz, którą należy brać pod uwagę w większym stopniu (…), niż to się wydaje. Zaskoczyła mnie Polska resortowa. Z zewnątrz nie jest to aż tak bardzo widoczne, ale w środku widać, że jest to główny hamulec wielu zmian. Każdy oczywiście może mieć dobrą wolę, ale każdy ma trochę inny punkt patrzenia. Przełamywanie tego, dogadywanie się i dyskutowanie jest niesamowicie ważną kwestią – zaznaczył Mateusz Morawiecki.

Część ekonomistów ma pretensje do rządu, że za dużo jest państwa w gospodarce i lepiej by było, jakby to kapitał prywatny wykupił bank Pekao SA. Jak byśmy przez 300 lat mieli inną historię, to być może też bym sobie tego życzył – odpowiedział szef resortu rozwoju i finansów.

Po pierwsze, dzisiaj na całym świecie jest tak, że inwestorzy prywatni wstrzymują się w dużym stopniu od inwestycji, stąd jest taki nawis oszczędnościowy. Państwo i instytucje rządowe wchodzą w tę przestrzeń inwestycyjną. W Polsce państwo wchodzi po to, żeby dać impuls. Chodzi o to, by był moment pędu, od którego inwestycje mocniej ruszą do przodu. Niestety, w tym roku samorządy wstrzymały się z inwestycjami. Prowadzimy teraz rozliczne dyskusje z samorządami na różnych szczeblach, żeby zachęcić je do inwestycji, bo wszędzie mamy tego typu ograniczenia inwestycyjne bardzo mocno widoczne – podkreślił.

Wicepremier odniósł się również do programu „Mieszkanie Plus” i wskazał, że będzie to drugi sztandarowy program rządu Prawa i Sprawiedliwości.

Prezes Mirosław Barszcz, który jest autorem tego programu, bardzo intensywnie zachęcał samorządy do tego, aby wzięły w tym udział. Ten program ma ogromną szansę zmienić Polskę. Nie chodzi w nim tylko o kawałek podłogi, ale o to, abyśmy mieli większą skłonność do tego, aby się przeprowadzić za pracą z miejsca na miejsce. Mieszkań na wynajem z opcją wejścia we własność powinno być bardzo dużo. Nie chodzi o to, by spakować walizki i wyjechać do Londynu, bo jest to wielki upływ krwi Polaków i wielka strata dla całego państwa. Poprzez ten program rozumiem nie tylko impuls gospodarczy, który chcemy wykonać, ale w dużym stopniu jest to zadanie społeczne i społeczno-gospodarcze. Jest to program dla społeczeństwa, bo dla nas człowiek ma być w centrum uwagi zgodnie z Katolicką Nauką Społeczną – zaznaczył wicepremier Morawicki i dodał, że to człowiek ma wyznaczać kierunki polityki gospodarczej, a nie być tylko małą śrubką w maszynie gospodarki liberalnej.

Dziś w Polsce jest tylko 310 mieszkań na 1000 mieszkańców. Jesteśmy na ostatnim miejscu w Unii Europejskiej. To chcemy zmienić – wskazał.

Dzisiaj ta wielka płyta, która była budowana w latach 70’ – chodzi o blokowiska – będzie niedługo wymagała rewitalizacji. W związku z tym program „Mieszkanie Plus” jest przełomowym w celu zatrzymania tutaj ludzi. (…) Nie będzie rozwoju gospodarczego i sukcesu Planu na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, jeżeli nie będzie zasobu mieszkaniowego, gdzie ludzie będą mogli po prostu mieszkać – powiedział wicepremier.

Wiele kwestii z Planu na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju zostało wykonanych znacznie szybciej, niż się tego spodziewaliśmy – przyznał minister rozwoju i finansów.

Po pierwsze, budowa wielkiego środkowoeuropejskiego sektora motoryzacyjnego. Przyciągnęliśmy inwestycje takie jak Toyota – 0,5 mld euro, Mercedes – 1 mld euro, nowe silniki Fiata, LG – jedna z czterech najbardziej nowoczesnych fabryk baterii litowo-jonowych na świecie. Oprócz tego kilkanaście mniejszych firm motoryzacyjnych. Jest to potężny sektor motoryzacyjny, który jest sektorem nowoczesnym. O niego biją się gospodarki całego świata. W ostatnich 5-8 latach przegrywaliśmy Jaguara, Kia, Audi i kilka innych inwestycji, a teraz zaczęliśmy wszystko wygrywać. Dzieje się tak m.in. dlatego, że polski fundusz rozwoju zaproponował bardzo dobrą ofertę, nie w rozumieniu finansowym – bo wcale więcej nie płacimy – ale proponujemy wysoko wykwalifikowaną siłę zawodową, inżynierską i techniczną, do tego pomoc we wszystkich procedurach administracyjnych i środowiskowych. Inwestorzy to czują i mogę powiedzieć, że dzisiaj mamy kolejnych kilka bardzo dużych inwestycji, które czekają. Po drugie, repolonizacja sektora bankowego. Po trzecie, spadek bezrobocia do najniższych poziomów. Pracujemy nad tym, aby ściągnąć takich inwestorów, którzy zaoferują ciekawe miejsca pracy. Po czwarte, podniesienie wynagrodzeń. Po piąte, konstytucja dla biznesu. Teraz kładziemy nacisk, aby użyźniać glebę, na której zasadziliśmy te „ziarna”  – zaznaczył Mateusz Morawiecki.

Wicepremier odniósł się również do kwestii wprowadzenia jednolitego podatku.

Do końca roku zostanie podjęta decyzja w tej sprawie. Myślę, że przed świętami będzie komunikat. Obecnie analizy są bardzo pogłębione, a na koniec zostanie nam jedynie decyzja polityczna – wskazał polityk.

RIRM

drukuj