M. Maląg: Sytuacja demograficzna w Polsce jest coraz bardziej poważna. Statystyki pokazują jednoznacznie, że społeczeństwa ubywa
Według danych GUS w styczniu bieżącego roku urodziło się w Polsce 21 tysięcy dzieci. To o 12,4 proc. mniej niż w styczniu ubiegłego roku. Suma dwunastomiesięczna liczby urodzeń w Polsce spadła po raz pierwszy poniżej 250 tysięcy. ,,Sytuacja demograficzna jest bardzo poważna, jeżeli mówimy o Polsce, ale ta sytuacja też jest bardzo poważna w Europie, bo te statystyki pokazują jednoznacznie, że społeczeństwa ubywa” – mówiła w ,,Aktualnościach dnia” antenie Radia Maryja była minister rodziny i polityki społecznej, europoseł Prawa i Sprawiedliwości, Marlena Maląg, odnosząc się do przedstawionych danych.
Z opublikowanego raportu Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że mamy do czynienia ze zmianami demograficznymi. Suma dwunastomiesięczna liczby urodzeń w Polsce spadła po raz pierwszy poniżej 250 tysięcy. Jeszcze w 2023 roku urodziło się w naszej ojczyźnie 272 tysiące dzieci. Jedną z przyczyn tego zjawiska jest to, że coraz więcej młodych ludzi nie ma stabilizacji oraz poczucia bezpieczeństwa.
– Gdy zastanawiamy się nad tym, co jest rzeczywistą przyczyną, jako pierwsze należy wymienić to, że młodzi ludzie nie mają stabilizacji oraz poczucia bezpieczeństwa. Wielokrotnie, kiedy przygotowaliśmy strategię demograficzną za rządów Prawa i Sprawiedliwości i próbowaliśmy odmienić sytuację demograficzną, postawić rodzinę w centrum uwagi, że rodzina to jest ta najważniejsza komórka, jest to związek kobiety i mężczyzny i z tego związku, z tego małżeństwa rodzą się dzieci. I ta rodzina zasługuje na wsparcie i to jest inwestycja w przyszłość, to nie jest koszt dla państwa (…). Warto zwrócić uwagę na to, że brak poczucia bezpieczeństwa, na które wpłynął i COVID, jak również wojna na Ukrainie, powoduje, że (…) młodzi ludzie nie podejmują decyzji o zakładaniu rodziny i rodzeniu się dzieci – powiedziała Marlena Maląg.
Te statystyki są coraz bardziej niepokojące, a skutki tego negatywnego trendu będą miały konsekwencje w przyszłości dla nas i naszego państwa.
– Skutki są tak naprawdę dramatyczne. Demografia powinna połączyć działania ponad podziałami. Jest ona oczywiście związana z bezpieczeństwem, bo jesteśmy starzejącym się społeczeństwem – oczywiście Polacy żyją coraz dłużej i bardzo dobrze, tu powinna być odpowiednia opieka senioralna, aktywność seniorów – natomiast jeżeli tendencje niżu demograficznego będą się utrzymywały, to się przełoży na gospodarkę, bo przyjdzie moment, że ludzi, którzy będą wchodzili na rynek pracy, będzie coraz mniej. Nie mamy zastępowalności pokoleń, a więc naprawdę szykuje się poważny dramat – podkreśliła europoseł PiS.
25 marca obchodziliśmy Dzień Świętości Życia, który przypomina o wartości ludzkiego życia od poczęcia do naturalnej śmierci. Jednak prawo, które mówi o ochronie życia w Polsce, nie jest szanowane, a tak zwani aborterzy działają coraz bardziej zuchwale, co pokazuje otwarcie kliniki w Warszawie. Jej celem jest informowanie kobiet, w jaki sposób mogą zabić swoje nienarodzone dziecko.
– Jeżeli nie będzie poszanowania życia od naturalnego poczęcia aż do naturalnej śmierci, to tak naprawdę nie ma szacunku dla rodziny, nie ma szacunku dla człowieka. My w Parlamencie Europejskim uczestniczymy w debatach, w których mówi się o ochronie praw kobiet. Natomiast gdzie jest ochrona życia poczętego? Dlaczego człowiek ma mieć prawo decydować o życiu [drugiego człowieka – red.)? Jeżeli jest naturalne poczęcie, jest dziecko, nie mamy prawa ingerować w to, aby zabijać nienarodzone życie. Natomiast dzisiejsze kierunki władzy w Polsce mają zupełnie inne podejście – zaznaczyła była minister rodziny i polityki społecznej.
Całą rozmowę z Marleną Maląg w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [TUTAJ].
radiomaryja.pl



