fot. Pixabay.com

Niewielu chętnych na wysłanie swoich wojsk na Ukrainę

Europejskie kraje unikają jasnych deklaracji, czy włączą się w plan Paryża i Londynu, by wysłać swoich żołnierzy na Ukrainę.

Większość państw europejskich odrzuca pomysł wysłania wojsk na Ukrainę w ramach proponowanej przez Francję i Wielką Brytanię misji stabilizacyjnej.

Swoich żołnierzy nie planują angażować do tego Niemcy. Kanclerz Olaf Scholz mówi o braku konkretów dotyczących ewentualnej misji. Do czasu dalszych ustaleń, od deklaracji wstrzymują się też Dania i Norwegia. Włosi, choć poparliby misję wojskową w ramach ONZ, odrzucają pomysł włączenia w kontyngent swoich wojsk. Podobne sygnały wysyła Grecja. Finlandia i Rumunia argumentują odmowę tym, że są państwami granicznymi.

Premier Szwecji uznał debatę na temat misji za przedwczesną. Estonia i Łotwa prowadzą wewnętrzne dyskusje, a prezydent Litwy, również unikający deklaracji co do własnego kraju, uznał europejską obecność na Ukrainie za konieczną.

Polska nie zamierza wysyłać żołnierzy, lecz zadeklarowała wsparcie logistyczne. Belgia traktuje dyskusję poważnie, ale oczekuje większego zaangażowania Amerykanów i trwałego porozumienia pokojowego. Portugalia uzależnia swoją gotowość do udziału w misji od gotowości innych państw Unii Europejskiej. Hiszpania nie złożyła żadnych deklaracji.

TV Trwam News

drukuj