fot. PAP/Paweł Supernak

M. Jakubiak: W Niemczech nie mają moralnego prawa mówić o Polsce w ogóle

W Niemczech nie mają moralnego prawa mówić o Polsce; to oni spowodowali hekatombę narodu polskiego, a ciągle nas pouczają – powiedział w czwartek w Sejmie poseł Marek Jakubiak z Kukiz’15. Zapowiedział, że posłowie K’15 złożą projekt przewidujący ściganie propagowania banderyzmu.

Marek Jakubiak odniósł się do informacji podanej przez szefa MSWiA Joachima Brudzińskiego, że w niemieckiej telewizji ma odbyć się debata „o narastającej w Polsce fali nazizmu”.

„W Niemczech nie mają moralnego prawa mówić o Polsce w ogóle! To oni spowodowali hekatombę narodu polskiego, a ciągle nas pouczają, a wy im brawo bijecie! Oni powiedzieli +polskie obozy śmierci+; jest wyrok sądu – do tej pory nie przeprosili! A jutro chcą debatować na temat nazizmu w Polsce! Bezczelność!” – powiedział pos. Jakubiak.

„Polska nie jest krajem, w którym powszechnie na ulicach miast i wsi propaguje się nazistowskie teorie. Mówię to do Niemców teraz: Problem to wy macie, nie my” – dodał.

„Nigdy nie przypuszczałem, że tej izbie trzeba będzie dyskutować na temat tego, czym były Niemcy nazistowskie, II wojna światowa, czy należą się reparacje wojenne Polsce, czy nie. Platforma Obywatelska powinna zrozumieć, że są parlamentariuszami polskiego narodu, wybrani przez polski naród. Waszym interesem jest działać na rzecz polskiego narodu” – powiedział.

Zdaniem Marka Jakubiaka w szkołach temat II wojny światowej był marginalizowany.

„Nic dziwnego, że paru pajacy nie wie, co to jest nazizm, skoro polska edukacja pomija historię II wojny światowej jak tylko może” – ocenił.

Powiedział, że Kukiz’15 złożył projekt przewidujący, że ścigany będzie również banderyzm. Ocenił, że był to jeden „z totalitarnych ustrojów, który doprowadził do setek tysięcy morderstw na obywatelach polskich”.

Zdaniem pos. Marka Jakubiaka karane powinno być nie tylko publiczne, ale również „prywatne propagowanie” totalitaryzmów.

Dodał, że gdyby wydarzenia pokazane w materiale TVN24 zostały ujawnione w kwietniu lub maju, a prokuratura podjęłaby odpowiednie działania, „nie byłoby stawiania +szubienic+”.

„Po prostu takie fakty przestępstw trzeba ujawniać” – podkreślił.

PAP/RIRM

drukuj