M. Jach: Spotkania prezydenta i szefa MON oznaczają troskę o dobrą kondycję wojska

W przyszłym tygodniu ma dojść do spotkania prezydenta Andrzeja Dudy i szefa MON Antoniego Macierewicza. Rozmowy z inicjatywy prezydenta mają się odbyć w piątek, 31 marca, w siedzibie Biura Bezpieczeństwa Narodowego – poinformowało biuro.

W dyskusji mają także uczestniczyć szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego oraz dowódcy Rodzajów Sił Zbrojnych. Sprawa ma związek z listami prezydenta do szefa MON, które dotyczyły obsady stanowisk attache obrony i Wielonarodowego Dowództwa w Elblągu.

Prezydent nie jest usatysfakcjonowany odpowiedziami szefa MON na listy.

Spotkania szefa państwa z ministrem są cykliczne nie jest to nic wyjątkowego – uspokaja poseł Michał Jach, przewodniczący sejmowej komisji obrony narodowej.

– To, że się spotykają jest naturalne, a w moim przekonaniu niezbędne i koniecznie, żeby dobrze funkcjonowały Polskie Siły Zbrojne. Rzeczywiście nie mieliśmy jeszcze takiego przypadku, że opinia publiczna była o tym informowana z wyprzedzeniem. Różnica zdań jak widać jest, co nie uważam za coś złego. To, że dwóch polityków, którzy odpowiadają za to samo, w pewnych mniejszych sprawach się różnią, to dobrze. Bo im więcej debat i dyskusji, tym można osiągnąć lepszy efekt. Zarówno prezydent, jak i minister mają na sercu dobro sił zbrojnych – mówił poseł PiS.

W poniedziałek szef MON odpisał, że we wszystkich wskazanych przez prezydenta miejscach, kandydaci na attache zostali już wskazani i są obecnie sprawdzani przez SKW.

Ministerstwo zapewniło też, że dowództwo w Elblągu osiągnie wstępną gotowość w założonym terminie lub z niewielkim przesunięciem czasowym.

RIRM

drukuj