fot. pl.wikipedia

M. Dworczyk: Przetarg na Caracale mógł być ustawiony

Przetarg na śmigłowce dla wojska mógł być ustawiony, dlatego sprawę powinno zbadać Centralne Biuro Antykorupcyjne – mówi poseł Prawa i Sprawiedliwości Michał Dworczyk. Parlamentarzysta złożył w tej sprawie do zawiadomienie CBA.

Chodzi o przetarg rozpisany za rządów koalicji PO-PSL. W ubiegłym roku poprzednie kierownictwo Ministerstwa Obrony Narodowej do końcowego etapu zakwalifikowało ofertę Airbus Helicopters z maszyną Caracal. MON podało, że tylko ta oferta spełniła wymogi formalne.

Były prezydent Aleksander Kwaśniewski ocenił na początku tygodnia, że  zakup Caracali miał być ze strony Polski swoistym zadośćuczynieniem za to, że Francja zrezygnowała ze sprzedania Rosji okrętów Mistral.

Poseł Michał Dworczyk zaznacza, że po takiej informacji miał obowiązek złożyć zawiadomienie.

– Przetarg ma to w sobie, że powinien tworzyć równe warunki wszystkim oferentom – powinien być otwarty dla wszystkich. Jeżeli wcześniej było jakieś ustne porozumienie, jeżeli rzeczywiście były prowadzone rozmowy między polską stroną a Francuzami, to oznacza, że ten przetarg był ustawiony. A to z kolei oznacza złamanie przepisów – przestępstwo. Sprawę powinno zbadać Centralne Biuro Antykorupcyjne – mówi Michał Dworczyk.

Na początku października Ministerstwo Rozwoju, które prowadziło negocjacje offsetowe, poinformowało o zakończeniu rozmów ws. śmigłowców Caracal uznając dalsze rozmowy za bezprzedmiotowe.

RIRM

drukuj