M. Błaszczak: Nasi konkurenci skoncentrowani są przede wszystkim na klikalności, a tę klikalność generują, szokując czy też organizując eventy. My koncentrujemy się na sprawach programowych
Wczoraj postanowiliśmy, że zajmujemy się Polską i Polakami, że przygotowujemy program, program Prawa i Sprawiedliwości. Nasi konkurenci skoncentrowani są przede wszystkim na klikalności, a tę klikalność generują, szokując czy też organizując eventy. My koncentrujemy się na sprawach programowych. My pokazujemy realną, odpowiedzialną ofertę, zdajemy sobie sprawę z tego, że Polska, nasza ojczyzna, jest najwyższym dobrem. Trzeba o to dobro dbać – mówił w czwartkowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam Mariusz Błaszczak, przewodniczący Klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości.
Poseł Mariusz Błaszczak stwierdził, że bilans rządów Prawa i Sprawiedliwości jest pozytywny. Jednak istnieje część elektoratu nimi zawiedziona i szukająca alternatywy dla partii Jarosława Kaczyńskiego. Ta grupa konserwatywnych wyborców ma pretensje do PiS m.in. za tzw. piątkę dla zwierząt, ograniczenia pandemiczne oraz uleganie Unii Europejskiej w wielu wymiarach, czego konsekwencje dziś odczuwamy.
– Piątka dla zwierząt nie weszła w życie – mit stworzony przeciwko Prawu i Sprawiedliwości. Epidemia? Słuchaliśmy się opinii lekarzy, specjalistów. Nikt nie miał doświadczeń, bo przecież ostatnio tego rodzaju epidemia miała miejsce w 1918 r., to była hiszpanka. Trudno było się spodziewać tego, że będziemy działali w oparciu o doświadczenia. Nie mieliśmy tych doświadczeń. Kierowaliśmy się opiniami ekspertów. Każdy rząd odpowiedzialny za Polskę i Polaków powinien się opiniami ekspertów kierować. W związku z tym zrobiliśmy to, co należy. (…) A Unia Europejska? (…) Umowa Mercosur od 20 lat jest negocjowana i jakoś teraz okazuje się, że ta umowa ma być podpisywana, ma być dociskana kolanem przez Niemcy, które zdominowały Unię Europejską, a my się opieraliśmy tej dominacji – mówił polityk Prawa i Sprawiedliwości.
Jako osiągnięcia rządu PiS, gość „Polskiego punktu widzenia” wymieniał podwojenie liczebności Wojska Polskiego, przezbrojenie armii z broni postsowieckiej na broń głównie amerykańską i koreańską oraz wzmocnienie polskiego przemysłu zbrojeniowego, a także program 500 plus (później 800 plus) oraz 13. i 14. emerytury.
– Dziś słyszymy, że PSL przygotował ustawę o związkach partnerskich. Nazwa jest inna, ale o to samo chodzi. Chodzi o uderzenie w rodzinę. Zobaczmy, co się dzieje w Unii Europejskiej. Unia Europejska [jest – radiomaryja.pl] zdominowana przez oligarchów, którym nie chce się przeciwstawić Donald Tusk, albo nie potrafi, ale sądzę, że nie chce. Unia Europejska zmienia się w scentralizowane państwo zdominowane przez Niemcy, w którym narzucany jest nam Zielony Ład jako religia klimatyczna, w którym narzucana jest rewolucja moralnościowa związana z szaleństwem dotyczącym zmiany płci. Jedną z pierwszych decyzji, jakie podjął prezydent Trump w Stanach Zjednoczonych, było wydanie rozporządzenia wykonawczego przesądzającego, że są tylko dwie płcie. Rzecz wydaje się oczywista dla każdego normalnego człowieka. Spytałem panią poseł do Parlamentu Europejskiego z Prawa i Sprawiedliwości, Jadwigę Wiśniewską, o to, ile Unia Europejska widzi płci. Ile? 240 – i podobno ta liczba rośnie. Przecież to jest szaleństwo. Ale w tym szaleństwie jest metoda. Chodzi o zburzenie cywilizacji opartej na fundamencie chrześcijańskim. Chodzi o sprowadzenie Polski i Polaków do roli dostarczycieli taniej siły roboczej i rynku zbytu dla produktów, które powstają poza granicami naszego kraju – podkreślał szef Klubu Parlamentarnego PiS.
Trzecim zagrożeniem jest pakt migracyjny. Zdaniem posła Mariusza Błaszczaka to próba zmiany kultury chrześcijańskiej na obcą nam kulturę islamską, która przyniesie szkody.
W obliczu tych wyzwań Prawo i Sprawiedliwość ogłosiło deklarację jedności i rozpoczęcia realnej pracy nad programem. Nie ma być już wewnętrznych utarczek, wymiany zdań (niekiedy bardzo ostrej) między politykami tej formacji w mediach społecznościowych i wzajemnego negowania pomysłów.
– Wczoraj postanowiliśmy, że zajmujemy się Polską i Polakami, że przygotowujemy program, program Prawa i Sprawiedliwości. My konsekwentnie w każdych wyborach szliśmy do wyborów z programem. Ten program zawsze powstawał w wyniku konsultacji z Polakami. Stąd objeżdżamy Polskę, rozmawiamy – podkreślił polityk PiS.
Proponowane reformy dotyczą m.in. ochrony zdrowia. PiS chce oddzielenia publicznej ochrony zdrowia od prywatnej. Niestety sprawa została przykryta medialnie aferą związaną ze sprzedażą działki pod budowę CPK. Zdaniem gościa „Polskiego punktu widzenia” należy jednak cały czas podejmować próby przebijania się z propozycjami reform do opinii publicznej. Może w tym pomóc wykorzystanie mediów społecznościowych, tak jak to robią polityczni konkurenci Prawa i Sprawiedliwości – Konfederacja oraz Konfederacja Korony Polskiej. Choć cieszą się mniejszym poparciem w wyborach, prześcigają PiS pod względem wyświetleń i polubień w mediach społecznościowych.
– Tylko proszę zwrócić uwagę na to, że nasi konkurenci skoncentrowani są przede wszystkim na klikalności, a tę klikalność generują, szokując czy też organizując eventy. My koncentrujemy się na sprawach programowych. My pokazujemy realną, odpowiedzialną ofertę, zdajemy sobie sprawę z tego, że Polska, nasza ojczyzna, jest najwyższym dobrem. Trzeba o to dobro dbać. Można oczywiście pójść tym śladem, że będziemy szokować opinię publiczną i to na krótką metę może przynosić tego rodzaju rezultaty (…), ale przecież nie o to chodzi. Czy ci, których pan redaktor wspomniał, mają jakieś konkretne propozycje programowe, oprócz haseł – mniej lub bardziej nośnych? Nie mają – zwrócił uwagę poseł Mariusz Błaszczak.
Poparcie sondażowe wspomnianej wcześniej Konfederacji Korony Polskiej, która przoduje, jeśli chodzi o polityczne eventy, happeningi i szokowanie odbiorców, zauważalnie rośnie. W związku z tym pojawiają się pytania, czy poparcie sondażowe przełoży się na wynik w wyborach i czy czeka nas koalicja PiS-KKP. Gość „Polskiego punktu widzenia” przyznał, że choć Prawo i Sprawiedliwość zabiega o wyborców Grzegorza Brauna, to z nim samym trudno tworzyć koalicję.
– Ze względu na to, że chociażby on neguje zbrodnie niemieckie w Auschwitz, polegające na wymordowaniu Żydów (…) albo wypowiada się krytycznie wobec wyniesienia na ołtarze przez Kościół rzymskokatolicki rodziny Ulmów. To jest działanie na szkodę naszego kraju – stwierdził szef Klubu Parlamentarnego PiS.
Z kolei jeśli chodzi o potencjalną koalicję z Konfederacją, polityk zaznaczył, że prezes Jarosław Kaczyński wystosował oficjalną ofertę rozmów programowych do jednego z liderów tej formacji, prezesa Nowej Nadziei, Sławomira Mentzena. Zawierała ona dziesięć punktów. Pierwszy z nich stanowił o wykluczeniu współpracy z Donaldem Tuskiem. Sławomir Mentzen odrzucił wszystkie dziesięć, w tym wspomniany punkt pierwszy, co – zdaniem posła Mariusza Błaszczaka – świadczy o intencjach prezesa Nowej Nadziei.
radiomaryja.pl




