fot. PAP/EPA

D. Trump: Popieram ustawę o sankcjach na Rosję, ale mam nadzieję, że nie będę musiał ich użyć

Prezydent USA, Donald Trump, potwierdził w wywiadzie dla Fox News, że popiera projekt ustawy o nowych rosyjskich sankcjach, lecz dodał, że ma nadzieję, iż nie będzie musiał ich użyć. W wywiadzie dla „New York Timesa” poparł gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy i ocenił, że Rosja chce zakończyć wojnę.

Donald Trump potwierdził w wywiadzie z publicystą Fox News, Seanem Hannitym, że popiera ponadpartyjny projekt ustawy o sankcjach i cłach na państwa kupujące rosyjską ropę naftową.

– Oni chcą to zrobić tylko, jeśli użycie sankcji będzie leżało w mojej gestii. I popieram to. Mam nadzieję, że nie będziemy musieli tego użyć – powiedział prezydent USA.

– Mamy już teraz duże sankcje nałożone na Rosję. Rosyjska gospodarka jest bardzo zła, ale są dużo więksi od Ukrainy. To dużo większy i potężniejszy kraj – dodał.

Prezydent USA opowiadał też o zajęciu tankowca Marinera, który uciekł przed blokadą Wenezueli płynąc pod rosyjską banderą. Donald Trump potwierdził, że statek ten był eskortowany przez rosyjskie okręt podwodny i niszczyciela, lecz dodał, że oba szybko odpłynęły, kiedy na miejscu pojawiły się siły USA. Ocenił, że nie była to trudna decyzja.

W opublikowanym wywiadzie dla „New York Timesa” Donald Trump mówił też o sprawie wojny w Ukrainie, gdzie poparł amerykańskie gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy. Zaznaczył jednak, że Ameryka nie byłaby głównym gwarantem i że nie udzieliłby tych gwarancji, gdyby uważał, że Rosja ma zamiar ponownie zaatakować Ukrainę w przyszłości.

– Powiedzmy to tak: tu chodzi o sojuszników, całą Europę, inne kraje, które w to wchodzą – i Stany Zjednoczone – wymieniał prezydent USA.

Zdaniem Donalda Trumpa przywódca Rosji, Władimir Putin, wciąż chce zawrzeć układ kończący wojnę i dodał, że to Ukraina bywała główną przeszkodą do zawarcia pokoju.

– Miałem przypadki, gdzie miałem Putina całego załatwionego i Zełenski nie chciał zawrzeć porozumienia, co mnie zszokowało. Miałem przypadki, gdzie było na odwrót. Myślę, że teraz obaj chcą układu, ale zobaczymy – powiedział Donald Trump.

Prezydent USA odmówił jednak zobowiązania się, że zwiększy wsparcie dla Ukrainy, jeśli Władimir Putin nadal będzie odrzucał amerykańskie propozycje.

PAP

drukuj