Decydująca faza procedowania umowy UE-Mercosur. W Warszawie rolnicy będą walczyć o bezpieczeństwo żywnościowe Polski
W piątek w Brukseli zapadanie ostateczna decyzja o tym, czy umowa UE-Mercosur wejdzie w życie. W tym samym czasie przez Warszawę będzie przechodził protest rolników. Gospodarze, pomimo mrozów, jadą z każdego zakątka Polski i przekonują, że gra toczy się w istocie o zdrowie każdego z nas. Proszą o wsparcie innych obywateli.
Do Paryża zjechali rolnicy z całej Francji. Traktory stoją przy Wieży Eiffla i przy Łuku Triumfalnym. Gospodarze protestują przeciwko coraz większej biurokratyzacji rolnictwa i umowie handlowej z krajami Mercosuru.
– Staramy się dbać o zdrowie naszych zwierząt i później dostarczać Francuzom jak najlepsze produkty. A teraz będziemy importować mięso z drugiego końca świata, gdzie nie ma żadnych standardów produkcji żywności. To absurd – wskazuje francuski rolnik, Thomas Lemouzy.
.@damian_murawiec: Krajów Mercosuru nie znajdziemy w czołówce rankingów dot. jakości żywności, umowa z nimi odbije się na zdrowiu nas wszystkichhttps://t.co/jYss5x6Ite
— Radio Maryja (@RadioMaryja) January 7, 2026
Protesty przetaczają się od Irlandii po Grecję. Europejscy rolnicy wiedzą, że otwarcie Unii Europejskiej na import towarów rolnych z Mercosuru oznacza zagrożenie dla bezpieczeństwa żywnościowego. Wiedzą o tym także polscy rolnicy, którzy w piątek przyjadą do Warszawy. Pomimo mrozu, wśród gospodarzy panuje duża mobilizacja.
– Miasto stołeczne Warszawa dolało oliwy do ognia, bo odmówiło nam wjazdu ciągnikami rolniczymi. (…) Chcemy jako rolnicy wjechać do Warszawy pokojowo, nie chcemy żadnego szturmu robić – mówi Grzegorz Wolny, rolnik ze Świerklan.
9 stycznia w Warszawie. Rolnicy z całego kraju wybierają się traktorami do stolicy pic.twitter.com/0nQ1EJe5d7
— Damian Murawiec (@damian_murawiec) January 2, 2026
Szef Kancelarii Prezydenta RP, Zbigniew Bogucki, poinformował, że tuż przed startem protestu prezydent Karol Nawrocki spotka się z delegacją organizacji rolniczych.
– Chce razem z nimi budować odpowiedzialność za polskie bezpieczeństwo żywnościowe. Pan prezydent ma nadzieję, że także rząd chce ten dialog prowadzić – wskazuje minister Zbigniew Bogucki.
Min. @BoguckiZbigniew: Prezydent @NawrockiKn chce dać rządzącym narzędzia do powstrzymania umowy UE-Mercosur https://t.co/WjNFI0AzlD
— Radio Maryja (@RadioMaryja) January 8, 2026
Rząd Donalda Tuska przekonuje, że zrobił wszystko na forum europejskim, by stworzyć mniejszość blokującą. Przeciwko umowie jest Polska, Francja, Irlandia i Węgry. Ale to za mało, by dokument wyrzucić do kosza. Wszystko zależy od decyzji Włoch.
– Czekamy na stanowisko Włochów. Jeśli Włochy będą przeciwko umowie, to będzie mniejszość blokująca – przekonuje minister Stefan Krajewski.
Według zagranicznych mediów wszystko już przesądzone. Szefowa Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen, miała przekonać premier Giorgię Meloni do poparcia umowy. Szefową włoskiego parlamentu miały skłonić dodatkowe miliardy euro na tamtejsze rolnictwo. Francja zaś wprowadzi własne zakazy importu niektórych produktów z krajów bloku Mercosur.
Minister Stefan Krajewski nie mówi o dodatkowej polskiej kontroli jakości żywności sprowadzanej z Ameryki Południowej. Wspomina natomiast o rekompensatach.
– Rekompensaty dla rolników, dla przetwórców, którzy mieliby stracić na umowie – mówi minister rolnictwa.
Ale jakie to będą kwoty? Tego resort rolnictwa jeszcze nie wie. Nasz rynek mają chronić klauzule ochronne na wypadek zalewu rynku tańszymi produktami. Poprawki, które zgłosiło Polskie Stronnictwo Ludowe w Parlamencie Europejskim, nie są brane pod uwagę przez drugą stronę.
– My w Europie dodajemy poprawki do jakiegoś załącznika do tej umowy, wzywamy kraje Mercosur do przestrzegania naszych zasad, a oni nie są w żadnym stopniu związane z tymi poprawkami i mówią wprost, że nie będą ich stosować – zauważa b. wiceminister rolnictwa Krzysztof Ciecióra.
.@JarekDen: Kraje Mercosuru nie są zainteresowane zmianą swoich standardów produkcji, żeby dostosować się do wymagań UEhttps://t.co/Gj7E8VH8EJ
— Radio Maryja (@RadioMaryja) January 6, 2026
Rolnicy proszą o wsparcie w walce wszystkich obywateli, bo gra w praktyce toczy się o zdrowie każdego z nas.
– Ta żywność, która będzie napływać, mimo że wydaje się, że ona będzie tańsza i bardziej atrakcyjna dla konsumentów, jednak jest produkowana w zupełnie innych standardach, które zagrażają zdrowiu konsumentów – podkreśla Adrian Wawrzyniak, przewodniczący dolnośląskiej rolniczej „Solidarności”.
🚨 CZY BĘDZIECIE JEŚĆ BEZPIECZNIE? 10 ukrytych zagrożeń w umowie UE-Mercosur, o których musi wiedzieć każdy konsument 🇪🇺🇧🇷
Jako rolnik często słyszę, że protestujemy tylko o „swoje pieniądze”. To błąd. Walczymy o to, co ląduje na Waszych talerzach. Przeanalizowałem zapisy umowy… pic.twitter.com/sspkEF3w8E
— Jarosław Deneka (@JarekDen) January 3, 2026
Ogólnopolski protest rolników w Warszawie rozpocznie się w piątek o godz. 11.00 na Placu Defilad. Później manifestacja przejdzie przed Sejm, a zakończy się przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów, gdzie rolnicy liczą na rozmowy z premierem. W międzyczasie w Brukseli będzie trwało ostatecznie głosowanie nad przyjęciem umowy z Mercosurem.
TV Trwam News



