PAP/EPA

Luksemburg: wysłuchanie Polski opóźnia się

Opóźnia się wysłuchanie Polski przez Unijną Radę ds. Ogólnych w Luksemburgu. Przesłuchanie ws. stanu praworządności początkowo miało rozpocząć się o godz. 15.00. Tak się jednak nie stało. Według Polskiego Radia powodem są spory między unijnymi krajami w sprawie przyszłego rozszerzenia Unii Europejskiej o kolejne państwa. Chodzi o Macedonię i Albanię.

Nie wiadomo, kiedy punkt dotyczący Polski się rozpocznie. Możliwe, że debata na ten temat zostanie skrócona. Jeszcze przed posiedzeniem Rady wiceszef Ministerstwa Spraw Zagranicznych Konrad Szymański oświadczył, że od dziś pełną odpowiedzialność ws. procedury dotyczącej praworządności przejmują państwa członkowskie UE. Polska oczekuje od nich własnej analizy faktów.

Najważniejszą rzeczą jest przedstawienie prawdziwego kształtu polskiego wymiaru sprawiedliwości i jego zgodności z europejskimi standardami – powiedział polityk.

– Praworządność w Unii Europejskiej jest realizowana na różne sposoby. Państwa członkowskie mają różne tradycje konstytucyjne i Polska mieści się w tym pluralizmie konstytucyjnym UE. Z całą pewnością trzeba odnotować fakt, że bardzo intensywne starania, które zostały podjęte przez polski rząd i polski Parlament – to nie były słowa, ale czyny – nie przyniosły spodziewanego efektu. To jest zła wiadomość, natomiast nie jest to najważniejsza rzecz, którą chcielibyśmy dzielić się z europejskimi partnerami – zaznaczył wiceminister. 

Dzisiejsze wysłuchanie w Luksemburgu ma być kolejnym krokiem w rozpoczętej przez Komisję Europejską procedurze z art. 7. Traktatu o UE wobec naszego kraju. Poprzedzi ono ewentualne głosowanie w Radzie Unii, które miałoby stwierdzić, czy Polska naruszyła praworządność poprzez ustawy sądowe.

RIRM

drukuj