fot. PAP/Łukasz Gągulski

Lubelski GUS zgłosił na policję osiem wniosków o ukaranie osób, które odmówiły udziału w spisie

Zgłosiliśmy na policję osiem wniosków o ukaranie osób, które kategorycznie odmówiły udziału w Narodowym Spisie Powszechnym – powiedział dyrektor Urzędu Statystycznego w Lublinie. Za odmowę uczestnictwa w spisie grozi do 5 tys. zł grzywny.

Dyrektor Urzędu Statystycznego w Lublinie Krzysztof Markowski poinformował, że urząd zgłosił na policję osiem wniosków o ukaranie osób z powodu odmowy uczestnictwa w Narodowym Spisie Powszechnym Ludności i Mieszkań 2021.

„Osoby kategorycznie odmówiły. Stwierdziły, że one w spisie nie wezmą udziału. Odpowiednie notatki zostały sporządzone i sprawy zostały zgłoszone na policję” – powiedział Markowski. Przypomniał, że udział w NSP jest obowiązkowy.

Elżbieta Łoś z Urzędu Statystycznego w Lublinie poinformowała, że do czwartku spisali się mieszkańcy ponad 71 proc. mieszkań w woj. lubelskim.

„Nierozpoczętych, do których musimy dotrzeć, mamy 13 proc.” – powiedziała. Dodała, że w pozostałych przypadkach osoby rozpoczęły wypełnianie internetowego formularza, ale go nie dokończyły. Na ich uzupełnienie mieszkańcy mają czas do 30 września.

Osobie, która odmówiła wzięcia udziału w spisie grozi grzywna w wysokości do 5 tys. zł. Podanie nieprawdziwych informacji zagrożone jest karą do dwóch lat pozbawienia wolności.

Jak poinformował rzecznik Komendanta Wojewódzkiego Policji w Lublinie kom. Andrzej Fijołek, osoba, która spóźni się z podaniem swoich danych, może odpowiadać za wykroczenie. Inaczej jest w przypadku osób, które odmówiły udziału w NSP.

„Jest subtelna różnica. Jeżeli ktoś odmówi i nie weźmie udziału w spisie powszechnym to popełni przestępstwo. Jeżeli ktoś poda dane, ale po terminie, to odpowiada za wykroczenie” – wyjaśnił policjant.

„Spis jest obowiązkowy dla wszystkich przez internet. Inne metody zbierania danych są tylko dodatkowe” – powiedziała Elżbieta Łoś.

PAP

drukuj