(fot.PAP)

LOT na sprzedaż

Rząd przyjął projekt ustawy umożliwiającej sprzedaż większościowego pakietu akcji PLL LOT. Zmiana prawa otwiera drogę do prywatyzacji LOT-u.

To jedynie próba dostosowania przepisów prawa do zamiaru sprzedaży narodowego przewoźnika – mówi poseł Jerzy Polaczek – były minister transportu.

Dotychczas Skarb Państwa był zobowiązany do zachowania pakietu 51 proc. akcji Polskich Linii Lotniczych LOT.

Resort skarbu wielokrotnie podkreślał, że obowiązek utrzymywania ponad 50 proc. akcji PLL LOT przeszkadza w pozyskaniu inwestora dla spółki.

To jest jedynie próba dostosowania przepisów prawa do zamiaru sprzedania LOT-u zgodnie z deklaracją ministra skarbu. Do tego dołączył się ten bardzo mało dojrzały, wręcz infantylny komentarz premiera, który ponosi pełną polityczną odpowiedzialność za to, co się w ostatnich 5. latach działo z LOT-em, który rozprzedawał wszystkie swoje składniki majątkowe trwałe i jest dzisiaj w sytuacji gorszej niż kiedykolwiek -powiedział pos. Polaczek.

Przypomnijmy premier Donald Tusk akcentował  niedawno, że rozpoczęcie zwolnień w PLL LOT to przełom w naprawie tej firmy.

Wcześniej szef rządu podkreślał, że jeśli spółka nie zostanie twardo zrestrukturyzowana to przestanie istnieć.

Tymczasem jak dodaje Jerzy Polaczek do tej pory nikt nie poniósł odpowiedzialności za tragiczną sytuację narodowego przewoźnika.

Nikt z polityków odpowiedzialnych włącznie z premierem do tej pory nie poniósł odpowiedzialności, nie mówiąc o poprzednim słusznie krytykowanym zarządzie LOT-u, gdzie polityka kupowania czasu na wysoki procent tylko i wyłącznie pogłębiła brak równowagi finansowej, a towarzyszyły temu absurdalnie wysokie wydatki na reklamę w ostatnich miesiącach na produkt, który został po kilkunastu dniach uziemiony – zaznaczył pos. Polaczek.

PLL LOT są w bardzo trudnej sytuacji finansowej. Linia odnotowała za ub.r. stratę w wysokości 157,1 mln zł netto, a w 2011 roku spółka miała 145,7 mln zł straty.

RIRM

drukuj