fot. twitter.com/PolskaPolicja

Łódzkie: 60-letni mężczyzna uratowany z pożaru drewnianego domu

Dwóch policjantów z Sieradza wyprowadziło z płonącego budynku 60-latka. Zaraz po tym zawaliła się drewniana konstrukcja dachu domu – powiedziała w niedzielę rzeczniczka prasowa sieradzkiej policji asp. sztab. Agnieszka Kulawiecka.

W nocy z soboty na niedzielę spłonął drewniany budynek mieszkalny. Do miejsca pożaru pierwsi dotarli dwaj policjanci będący na rutynowym patrolu.

„Błyskawicznie ogień objął cały budynek. Zaczął płonąć dach domu” – mówiła asp. sztab. Agnieszka Kulawiecka.

„Policjanci wyprowadzili mężczyznę z budynku. Chwilę później zawalił się dach budynku” – relacjonowała.

Pomimo tego, że strażacy przyjechali kilka minut po zgłoszeniu, drewniany dom doszczętnie spłonął. Wstępnie ustalono, że przyczyną pożaru było najprawdopodobniej zwarcie instalacji elektrycznej.

PAP

drukuj