fot. PAP/EPA

Liczba zakażonych koronawirusem na świecie zbliża się do 5 milionów

Liczba osób zakażonych koronawirusem na świecie zbliża się do 5 milionów. Jak dotąd najwięcej chorych jest w Stanach Zjednoczonych. Minionej nocy zmarło tam 1,5 tysiąca osób. Rekordową liczbę zgonów zanotowała także Rosja.

W ciągu 24 godzin w Rosji zmarło 135 osób. Od początku pojawienia się tam COVID-19 to największa liczba zgonów w ciągu doby. W całym kraju zarażonych jest ponad 300 tysięcy osób, jednak nieoficjalne źródła donoszą, że Moskwa zniekształca oficjalne statystki.

„Ujawnianie statystyk koronawirusowych w Rosji odbywa się opornie i wśród awantur. Albo lekarze są u nas źle chronieni, albo ogólne dane o śmiertelności w kraju z powodu COVID-19 są mocno zaniżone, albo też jedno i drugie” – pisze „Wiedomosti”, jeden z rosyjskich dzienników.

Przyrosty zachorowań odnotowywane są także na Białorusi i Ukrainie. Dobre wiadomości płyną natomiast z Włoch.

– To wspaniałe uczucie wyjść na dwór po tak długim czasie przebywania w domu. Danie zielonego światła, aby powrócić do jakiejś normalności, jest niewiarygodne. I zaczyna się bardziej doceniać te małe rzeczy – powiedziała jedna z mieszkanek Włoch.

Minister do spraw regionów we Włoszech stwierdził, że pierwsza bitwa z koronawirusem została wygrana. Od 3 czerwca nastąpi otwarcie granic pomiędzy regionami.

Z kolei Wielka Brytania poinformowała w środę o kolejnych 353 zgonach.

Pozytywne sygnały docierają z Korei Południowej.

– Ostatniego dnia odnotowano 32 nowe przypadki zakażenia koronawirusem – oświadczył wiceminister zdrowia Korei Płd. Kim Kang-Lip.

Dlatego też, władze kraju zdecydowały się na ponowne otwarcie szkół średnich. Kolejne restrykcje związane z koronawirusem znosi również Australia.

– Od 1 czerwca w Nowej Południowej Walii nie będą obowiązywać żadne ograniczenia dotyczące podróży. Możemy jechać na wakacje z rodziną lub przyjaciółmi – zapewniła Gladys Berejiklian, premier Nowej Południowej Walii.

Wciąż jednak niepokoi sytuacja w USA. Tam odnotowano ponad półtora tysiąca zgonów osób zakażonych koronawirusem. Tym samym od początku pandemii w Stanach Zjednoczonych na COVID-19 zmarło blisko 92 tys. chorych.

 

TV Trwam News

drukuj