fot. pixabay.com

Mija rok od stwierdzenia pierwszego przypadku COVID-19 w Polsce

Mija rok, odkąd w Polsce wykryto pierwszy przypadek koronawirusa. Początkowo nikt nie się spodziewał, że wirus tak mocno zmieni nasze

4 marca ubiegłego roku Łukasz Szumowski, ówczesny minister zdrowia, poinformował o polskim pacjencie zero.

– W nocy otrzymaliśmy dodatnie wyniki pierwszego pacjenta, który ma potwierdzone zachorowanie – mówił prof. Łukasz Szumowski.

Od tamtego czasu na COVID-19 zachorowało 1 735 406 Polaków. Zmarło ponad 44 tysiące osób. Rosnąca liczba zachorowań wymusiła wprowadzenie wielu restrykcji m.in. obowiązku kwarantanny, zasłaniania ust i nosa. Wprowadzono naukę zdalną w szkołach i na uczelniach wyższych, zamknięto kina, teatry, obiekty sportowe, galerie handlowe. Zakazano zgromadzeń masowych, a w miejscach kultu religijnego wprowadzono ograniczenia.

– Pamiętam, byliśmy bardzo zaniepokojeni, co to wszystko może oznaczać – stwierdził Adam Niedzielski, minister zdrowia.

Restrykcje spowodowały ogromne straty gospodarcze. Rząd wspomógł przedsiębiorców tarczami antykryzysowymi. O przekazanych środkach w ramach drugiej tarczy mówił dzisiaj rzecznik rządu, Piotr Müller. Łącznie z rządowych tarcz antykryzysowych wsparcie otrzymało ponad 22 tys. podmiotów.

– Na ten moment liczba firm, które zostały objęte subwencją z branży gastronomicznej, wynosi przeszło 15,5 tys. podmiotów. To jest ponad 2 mld 380 mln złotych i ponad 112 tys. zatrudnionych osób w tych firmach – oznajmił Piotr Müller.

Z branży hotelarskiej wsparcie w wysokości ponad 1,5 mld zł otrzymało ponad 4 800 podmiotów. 314 mln zł trafiło do ponad 2 tys. podmiotów z branży fitness. Pomimo trudnej sytuacji gospodarczej rząd nie wstrzymał wypłaty programów społecznych – zauważyła minister rodziny i polityki społecznej, Marlena Maląg.

– Nie było nawet jednej rozmowy, że zagrożona jest realizacja programów społecznych, czyli programów, które są dedykowane rodzinom z małymi dziećmi, a więc „Program 500 plus”, „Dobry start”, „Maluch” czy programów dla seniorów tj. waloryzacja, wypłata 13 emerytury czy w tym roku jednorazowe świadczenie 14 emerytury, która będzie wypłacona w czwartym kwartale – powiedziała Marlena Maląg.

Epidemia koronawirusa miała również ogromny wpływ na edukację i dopóki epidemia nie ustąpi dzieci (z wyjątkiem klas I-III) i młodzież będą pobierać naukę w trybie zdalnym.

– Uczniowie wrócą do szkół, kiedy warunki pandemiczne na to pozwolą. Zaszczepienie nauczycieli w zdecydowanej większości pozwoli na podjęcie takiej decyzji. Mam nadzieję, że nastąpi to po świętach wielkanocnych, bo trzeba wrócić do nauki stacjonarnej najszybciej jak to możliwe, bo na pewno nauka zdalna nie służy dzieciom i młodzieży – wskazał dr hab. Przemysław Czarnek, minister edukacji.

Ważnym elementem walki z epidemią jest program szczepień.

– Dzisiaj mamy wykonanych ponad 3 mln 600 tys. szczepień, z czego pierwszą dawką ponad 2 mln 338 tys. szczepień. Pozostałe szczepienia to szczepionki podane w ramach drugiej dawki – podkreślił Michał Dworczyk, szef kancelarii premiera.

Pomimo tak dużej liczby osób zaszczepionych, tegoroczne święta wielkanocne będą wyglądały podobnie jak zeszłoroczne. Wszystko za sprawą trzeciej fali koronawirusa. Dopiero po jej ustąpieniu będzie mowa o zniesieniu restrykcji – zapowiedział minister zdrowia.

– Jeżeli będziemy mieli w perspektywie na przełomie marca za sobą szczyt pandemii, apogeum trzeciej fali, to myślę, że wtedy będziemy mieli ścieżkę luzującą – podsumował Adam Niedzielski.

Jednak na tę decyzję trzeba będzie jeszcze poczekać.

TV Trwam News

drukuj