fot. Tomasz Strąg

Ks. prof. Cisło: Dzieci z Syrii dostaną zebrane plecaki z wyposażeniem

Na początku roku szkolnego dzieci z ogarniętego działaniami wojennymi Aleppo w Syrii dostaną plecaki szkolne z wyposażeniem ufundowane dla nich przez mieszkańcy Sycowa – powiedziała PAP dyrektor Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie ks. prof. Waldemar Cisło.

Ks. prof. Waldemar Cisło podkreślił jednocześnie, że w mediach pojawiły się nieprawdziwe informacje, jakoby plecaki nie zostały przekazane potrzebującym i niszczeją w magazynie.

„Nic takiego nie ma miejsca. Pragniemy podać do wiadomości, że 80 plecaków z wyposażeniem, które zostały ofiarowane przez mieszkańców Sycowa, zostało odtransportowanych przez firmę FairCargo na zlecenie Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie do portu skąd wypłyną do Bejrutu, by drogą lądową dotrzeć do syryjskich uczniów” – podkreśla ks. Profesor.

Dodał, że w plecakach znalazły się przybory szkolne – piórniki, zeszyty, kredki czy długopisy. Dary trafią do uczniów w ogarniętym działaniami wojennymi syryjskim Aleppo. Tornistry zostały zebrane przez dzieci ze szkół podstawowych w Sycowie podczas akcji „Tornister dla Aleppo”.

„Na początku roku szkolnego dzieci z Syrii dostaną plecaki szkolne z wyposażeniem” – powiedział ks. prof. Cisło w rozmowie z PAP.

Przyznał, że znalezienie transportu, który dostarczyłby przesyłkę w rejon świata ogarnięty wojną nie jest łatwe i trzeba czekać na okazję, by zebrane dary dotarły na miejsce bezpiecznie. Ks. Cisło podkreślił, że plecaki były przechowywane w dobrych warunkach. Nie ma też powodu do obaw, że nie trafią do potrzebujących.

Dodał, że sytuacja w Aleppo jest wciąż dramatyczna. Od 20 lipca 2012 do 15 grudnia 2016 toczyły się tam krwawe walki między syryjską armią narodową i rebeliantami podczas wojny domowej. W trakcie walk zginęły setki dzieci. Całe rodziny musiały opuścić kompletnie zniszczone miasto, ale wiele rodzin zostało, także dzieci chore, ranne i osierocone. Nieustannie potrzebują one pomocy.

PAP/RIRM

drukuj