Obraz autorstwa Freepik

Ks. Fortunato Di Noto w TV Trwam: Jako stowarzyszenie „Meter” przywróciliśmy wolność dzieciom, które były seksualnymi niewolnikami. Państwo, Kościół katolicki i inne religie muszą współpracować w kwestii ochrony najmłodszych

Nieustannie musimy chronić dzieci, informować, formować, angażować świat polityki, społeczeństwo, Kościół katolicki oraz wyznawców innych religii. Dzieci są Boże, więc nie możemy ich zostawić samych. Nie obronią same siebie. Najbardziej nas cieszy, że mogliśmy przywrócić wolność dzieciom, które były seksualnymi niewolnikami. To praca powolna, systematyczna, ale możliwa i każdy z nas może wnieść swój wkład – akcentował ks. Fortunato Di Noto, założyciel i dyrektor stowarzyszenia „Meter” walczącego z wykorzystywaniem seksualnym nieletnich, pedofilią i pornografią dziecięcą, podczas „Rozmów niedokończonych” w TV Trwam.  

Na zaproszenie Radia Maryja w Toruniu gości ks. Fortunato Di Noto znany jako „łowca pedofili”. W środę spotkał się ze studentami Akademii Kultury Społecznej i Medialnej, sprawował Mszę św. w sanktuarium NMP Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II oraz gościł w „Rozmowach niedokończonych”.

Historia zaangażowania kapłana w ochronę dzieci na skalę międzynarodową rozpoczęła się trzydzieści lat temu we włoskiej miejscowości Avola, gdzie jest proboszczem. Zetknął się tam z przykładami wykorzystywania seksualnego dzieci.

– Na początku, kiedy jeszcze nie było internetu, odkryłem pierwsze fotografie pedofilii dziecięcej. Trzydzieści lat temu nie mówiło się o tym. Mogłem wówczas dokonać wyboru: postąpić tak, jak zrobiłby to Jezus, a więc stanąć po stronie dzieci, lub odwrócić się plecami i zostać obojętnym. Dla mnie było to odkrycie powołania w moim powołaniu kapłańskim. Jestem pewny, że była to myśl Boża. Założyłem stowarzyszenie „Meter”, aby zacząć działać w konkretny sposób. Na początku było to bardzo trudne. Dzisiaj o problemie pedopedofilii, pedofilii i pornografii mówi się już znacznie więcej, jest większa czujność i świadomość społeczna. Gdy zobaczyłem pierwsze zdjęcia z pedofilią dziecięcą, wiedziałem, że muszę pomóc tym najmłodszym. Tak zaczęła się ta przygoda. Przygoda trudna, ale przynosząca owoce – mówił ks. Fortunato Di Noto.

 
Gość TV Trwam zwrócił uwagę, że każde nadużycie należy potępić, ale wykorzystywanie skierowane wobec dzieci jest jeszcze cięższą zbrodnią. Przyznał, że internet poszerzył problem pedofilii i przyczynił się do stworzenia kolejnych kryminalnych organizacji wykorzystujących najmłodszych na wielu płaszczyznach. Na materiałach pedofilskich wykrytych przez stowarzyszenie ks. Fortunato Di Noto widać nawet noworodki i dzieci do 2. roku życia. Przestępstwa wykorzystywania seksualnego dopuszczają się także matki wobec własnych dzieci.

– W społeczeństwie zdominowanym przez seksualność dziecko stało się przedmiotem seksualnym, gdzie dorośli, oprócz tego, że je wykorzystują, proponują stworzony materiał innym pedofilom. Pedofil jest owocem społeczeństwa, które uczyniło dzieci przedmiotami erotycznymi. Musimy szanować piękno dziecka. Straciliśmy Boga. Gdy tracimy Boga, tracimy to, co ludzkie. Człowiek nie widzi już piękna człowieka, ale staje się przedmiotem do wykorzystania na wszelkie możliwe sposoby. Problem wyszukiwania seksualnych drapieżników jest bardzo poważny i dotyczy całego świata. W zdecydowany sposób trzeba stawić temu czoła – powiedział rozmówca.

Duchowny wskazał, że w świecie bogatego Zachodu zadowolenie seksualne zajęło pierwsze miejsce. Problem szeroko rozumianego molestowania nieletnich dotyczy 19 mln osób w Europie. Z kolei krajem z największą liczbą linków prowadzących do treści pornograficznych są Stany Zjednoczone.

– Rynek pedopornografii (zdjęcia, filmy) jest na bardzo wysokim poziomie. Zajmuje drugie miejsce po handlu bronią i narkotykami. Dziecko stało się przedmiotem wykorzystania w świecie dorosłych, którzy na tym zarabiają. Wymknęło się nam to z rąk – podkreślił ks. Fortunato Di Noto.

W marcu stowarzyszenie „Meter” opublikowało raport za 2023 r., pt.: „Pedofilia i pornografia dziecięca: walka z pedoprzestępczością to nie zabawa”. Z dokumentu wynika, że w ubiegłym roku wykryto 2 mln 110 tys. 585 zdjęć o treści pornograficznej z udziałem dzieci. W porównaniu z 2022 r. jest to wzrost o blisko 130 tys. materiałów.

Jako „Meter” w ubiegłym roku zgłosiliśmy ponad 2 mln fotografii. Oznacza to, że chodzi o ponad 2 mln dzieci! Wykryliśmy również 650 tys. filmów wideo, co znaczy, że chodzi o 650 tys. dzieci! (…) Nieustannie musimy chronić dzieci, informować, formować, angażować świat polityki, społeczeństwo, Kościół katolicki oraz wyznawców innych religii. Dzieci są Boże, więc nie możemy ich zostawić samych. Nie obronią same siebie. Nasze zaangażowanie musi stać się priorytetem dla całej ludzkości. Jesteśmy zmęczeni opowiadaniem o cierpieniu dzieci; boli nas, że dorośli wykorzystują dzieci w jakikolwiek sposób, począwszy od wojny, poprzez wykorzystywanie seksualne, sprzedaż organów czy nielegalne adopcje – mówił.

Stowarzyszenie założone przez gościa TV Trwam współpracuje z włoską policją, a także ze służbami innych krajów, w tym z Polski. [czytaj więcej]

– Nie tylko zgłaszamy tym krajom problemy, ale umożliwiamy im uruchomienie śledztwa. Rozpoczęliśmy 27 międzynarodowych operacji zapobiegających pedopedofilii i pornografii. To setki śledztw i setki aresztowań przestępców. Co najbardziej nas cieszy, zidentyfikowaliśmy dzieci, które były pokazywane na pornograficznych zdjęciach. Mogliśmy przywrócić wolność dzieciom, które były seksualnymi niewolnikami. To praca powolna, systematyczna, ale możliwa i każdy z nas może wnieść swój wkład (…). Ktoś, kto broni dzieci powinien być wspierany, natomiast ja jestem oskarżany, oczerniany, grożono mi. Od wielu lat mam ochronę państwa włoskiego, miałem też eskortę policyjną. Niektórzy mówią, że lepiej, żeby ksiądz nie zajmował się takimi zagadnieniami. Ale to wszystko mówi mi, że jesteśmy na dobrej drodze. Nie poddamy się, będziemy kontynuować nasze działania –  akcentował proboszcz parafii na Sycylii.

Obecnie świat próbuje aprobować pedofilię. Chociażby w 2022 r. hiszpańska minister ds. równości powiedziała: „Edukacja seksualna jest prawem chłopców i dziewcząt niezależnie od stanowiska ich rodzin. Dzieci mają prawo wiedzieć, że mogą kochać lub mieć stosunki seksualne z kimkolwiek chcą, o ile wyrażają na to zgodę”. Także w Polsce słyszymy już, że „dzieci trzeba edukować seksualnie”. Pod pozorem ochrony próbuje się je otworzyć na pedofilię.

Lobby pedofilskie chce, aby przeszła logika, że dzieci mogą wyrazić zgodę na współżycie, a państwa żeby obniżyły wiek zgody inicjacji seksualnej. Nie zapominajmy, że dzieci są dziećmi! Nie mają dojrzałości decydowania. Na każdym portalu przestępcy seksualni nie nazywają siebie „pedofilami”, ale „osobami dorosłymi pociąganymi przez dzieci”. Nie przyznają, że mają perwersję, ale że to jest ich orientacja seksualna. Zatem „orientacja seksualna” nie może być penalizowana, bo „każdy może sobie wybrać typ orientacji seksualnej”. Uważają, że społeczeństwo osiągnie dojrzałość, gdy przyzna, że pedofile czynią dobrze dla dziecka. W jaki sposób noworodek może wyrazić swoją zgodę?! Czy dziewczynka mająca 5 lat? Uważam, że dorosły wykorzystujący dziecko popełnia najcięższe przestępstwo. Nie możemy pozwolić, aby te ideologie przeszły – zaznaczył gość „Rozmów niedokończonych”.

Czy po takiej traumie dziecko może funkcjonować w społeczeństwie?

– Wykorzystane dziecko jest wewnętrznie zabite. Zniszczone jest jego dzieciństwo, ale i przyszłość. Rana wykorzystania krwawi. To zabójstwo psychologiczne. Często popełniają samobójstwo, bo nie są w stanie wypełnić pustki, która powstała wskutek wykorzystania. Wysłuchaliśmy wiele ofiar, takim osobom trzeba stale towarzyszyć – wyjaśnił ks. Fortunato Di Noto.

Pojawia się także pytanie, co jako społeczeństwo możemy zrobić, by chronić najmłodszych przed pedofilskim i pornograficznym biznesem.

– Już mówienie o tym problemie, tu w audycji, pomaga. Pomaga zrozumieć, że ofiara nie jest sama. Daleka droga przed nami, ale zachodzi dziś zmiana. Musimy formować człowieka. W AKSiM młodzi słuchali mojego wykładu ze wzruszeniem. Jedna z osób powiedziała, że takiego wykładu jeszcze nie słyszała. Dotknęliśmy serca. Młodzi, jesteście bohaterami tej przemiany. Zróbcie wszystko, by w waszym zawodzie dać właściwe informacje na ten temat. Mądre informacje. Państwo, Kościół katolicki i inne religie w kwestii ochrony dzieci muszą podnieść głowę i współpracować. Dzieci są Boże. Dla nich nie jest ważna religia, rasa. Człowiek powinien być kochany przez człowieka. Tracimy dziedzictwo piękna. Musimy tworzyć i promować piękno (…). Musimy pochylić się nad dziećmi, które nie raz nie czuły się przyjęte i wysłuchane. To najpiękniejszy akt, który uczyniłby Jezus – powiedział duchowny.

 
report_meter_2023_web

radiomaryja.pl

drukuj