fot. TV Trwam

Ks. bp S. Napierała: Człowiek potrzebuje radości pełnej i trwałej, która się nie kończy. Jest taka radość i to jest właśnie ta wielka radość, którą niebo ogłasza ludziom

Człowiek potrzebuje bowiem radości pełnej i trwałej, która się nie kończy. Jest taka radość i to jest właśnie ta wielka radość, którą niebo ogłasza ludziom. Bóg przychodzi i staje się człowiekiem. Ta druga wartość, której pragnie każdy człowiek, to pokój. Nie jakikolwiek pokój, ale pokój serca, wnętrza i ten pokój znowu nie pochodzi od ludzi, nie jest dziełem naszych wysiłków, ale on jest od Boga – powiedział ks. bp Stanisław Napierała, biskup senior diecezji kaliskiej.

Ksiądz biskup Stanisław Napierała zaakcentował, że orędzie ogłaszające narodzenie Zbawiciela jest jednocześnie orędziem, które niesie ze sobą ogromną radość i pokój.

– Wsłuchujemy się w to radosne orędzie, które niebo ogłasza ludziom: „Oto zwiastuję Wam radość wielką. Narodził się wam Zbawiciel, Chrystus Pan. Pokój ludziom, w których Bóg ma upodobanie”. W tym orędziu widzimy radość i pokój, ale nie jakąkolwiek radość i jakikolwiek pokój – tylko ta radość i ten pokój, które pochodzą od Boga, których pragnienie nosimy w swoim sercu. Każdy człowiek pragnie radości i to jest właściwie główny motyw naszej pracy i podejmowania różnych wysiłków, chociaż one jawią się przed nami jako wielka trudność, ale je podejmujemy, bo mamy nadzieję, że gdy wykonamy to zadanie, będziemy mieli radość – wskazał kapłan.

Ta radość, którą osiągamy, jest jakby krótka i nie wyczerpuje tego pragnienia, jakie jest wpisane w naszym człowieczeństwie – zaznaczył biskup senior diecezji kaliskiej.

– Człowiek potrzebuje bowiem radości pełnej i trwałej, która się nie kończy. Jest taka radość i to jest właśnie ta wielka radość, którą niebo ogłasza ludziom. Bóg przychodzi i staje się człowiekiem. Ta druga wartość, której pragnie każdy człowiek, to pokój. Nie jakikolwiek pokój, ale pokój serca, wnętrza i ten pokój znowu nie pochodzi od ludzi, nie jest dziełem naszych wysiłków, ale on jest od Boga. Chrystus, który się narodził, jest naszym pokojem, więc ta radość i pokój, one stanowią centrum Bożego Narodzenia i pochodzą od Tego, który stał Bogiem-człowiekiem, czyli od Jezusa Chrystusa – powiedział ksiądz biskup.

Znakiem tego przyjścia wielkiego Boga, Stwórcy całego świata, jest niemowlę – podkreślił ks. bp Stanisław Napierała.

– Niemowlę zawinięte pieluszki i położone w żłobie. Co to za znak dla dzisiejszych ludzi? To jest właśnie ten znak, który Bóg wybrał i On się nim stał – dzieckiem. Bóg przychodzi do nas jako dziecko, być może dlatego, aby nikt się Go nie bał, a wręcz przeciwnie – żeby każdy jakoś mógł Go przyjąć, bo On właściwie w tym niemowlęciu wyciąga ku człowiekowi te ręce, które go potrzebują. Bóg potrzebuje człowieka, ale człowiek lęka się Boga, odwraca się od niego, więc to Boże Narodzenie w tym znaku daje nam ten przystęp do Boga. To jest ten znak. Bracia i Siostry, w tym kontekście takiego zamyślenia się przy tym Dziecięciu, żłóbku, proszę przyjąć bardzo serdeczne życzenia tych radości i pokoju, które pochodzą od Boga – podsumował biskup senior diecezji kaliskiej.

radiomaryja.pl

drukuj