Źródło: Harald_Landsrath/Pixabay.com

Komisja Europejska walczy z chrześcijańskimi wartościami

Komisja Europejska zachęca do unikania takich słów jak „Boże Narodzenie”, imion „Maria” i „Jan” oraz słów określających płeć. Jednocześnie niemieckie gazety profanują wizerunek Świętej Rodziny. Ta antychrześcijańska tendencja narasta z roku na rok. Tymczasem warszawski ratusz również odcina się od narodzin Chrystusa.

Wytyczne dla pracowników Komisji Europejskiej zostały przygotowane na polecenie pochodzącej z Malty komisarz ds. równości Helenę Dalli. Dokument o tzw. „komunikacji inkluzywnej” sugerował m.in. aby unikać odniesień do Świąt Bożego Narodzenia i nazywać je tylko „okresem świątecznym”.

–  To niestety jest narastający z roku na rok proces, żeby rugować wszystko, co jest związane z chrześcijaństwem i mamy tego rezultat – podkreślał poseł do PE Zbigniew Kuźmiuk.

W poradniku dla unijnych urzędników pojawiły się też sugestie, aby nie używać chrześcijańskiej imion, jak „Maria” i „Jan”, tylko zastąpić je „Maliką” i „Juliuszem”. Sekretarz Stanu stolicy Apostolskiej ks. kard. Pierto Parolin określił wytyczne próbą wymazania chrześcijańskiej Europy.

–  Nie da się wygrać z rzeczywistością. Korzenie Europy są jasne, powstała ona dzięki chrześcijaństwu – podkreślił duchowny.

Niemile widziane są też angielskie skróty określające płeć oraz zwrot „panie i panowie” – czytamy w przewodniku przygotowanym pod okiem Heleny Dalli.

„Nasza komunikacja nigdy nie powinna zakładać, że ludzie są heteroseksualni, identyfikują się z płcią przypisaną przy urodzeniu lub identyfikują się w sposób binarny” – czytamy w wewnętrznym przewodniku komunikacji inkluzywnej Komisji Europejskiej.

– To jest oczywiście poprawność polityczna, która już idzie po bandzie. Poprawność polityczna, która sięga pewnych oparów absurdu, zwłaszcza w sytuacji, kiedy to już dotyczy nie tylko kwestii wiary, kwestii Bożego Narodzenia, ale używania zwrotów, które wskazują na to, kto jest kim – wskazał prawnik Marcin Jakóbczyk.

Sprawę nagłośnił włoski dziennik „Il Giornale”. Pomysł spotkał się z falą krytyki. Mimo, że w tym tygodniu miało rozpocząć się szkolenie dla urzędników, inicjatorka przepisów, Komisarz Helena Dalli szybko się z nich wycofała.

– Opublikowana wersja wytycznych nie służy odpowiednio temu celowi. Nie jest to dokument dojrzały i nie spełnia wszystkich standardów jakości Komisji. Wytyczne wyraźnie wymagają więcej pracy. Dlatego je wycofuję i będę dalej pracować nad tym dokumentem – tłumaczyła.

Antychrześcijańską politykę unijnych organów widać też w zachodnich mediach.

Jedna z niemieckich gazet dla homoseksualistów opublikowała zdjęcia profanujące wizerunek Świętej Rodziny, przedstawiając ją jako parę jednopłciową. Nie dość, że postać Matki Bożej jest mężczyzną, to w dodatku ma wyraźny zarost.

– Jeśli zignorujemy fakt, że Jezus nie był biały, równie dobrze moglibyśmy uwierzyć, że Maryja Dziewica miała brodę, czemu nie? – stwierdził w mediach społecznościowych jeden z modeli pozujących do zdjęcia – pochodzący z Berlina aktywista Riccardo Simonetti, który jednocześnie pełni funkcje ambasadora środowisk LGBTQ przy Parlamencie Europejskim.

–  Mamy do czynienia z bluźniercami, z bluźnierstwem, bo tak należało by to nazwać – podkreślił dr Aleksander Kozicki.

Do walki z chrześcijańskimi wartościami włącza się też warszawski ratusz.

Tegoroczny warszawski plakat Bożonarodzeniowy w żaden sposób nie nawiązuje do przyjścia Chrystusa na świat, ani nawet do polskich tradycji.

– To jest plakat święta łyżwiarzy, a nie Bożego Narodzenia. To jest plakat Ogrodu Saskiego, a nie Stajenki Betlejemskiej – wskazał radny miasta stołecznego Warszawy PiS Filip Frąckowiak.

Pod łyżwiarzami jest też napis „Każdemu bez wyjątków, wszystkiego dobrego”. Na plakacie znalazło się również osiem gwiazdek, które – według europosła Partyka Jakiego – nawiązują do wulgarnego symbolu ulicznych, antyrządowych protestów.

– To, co proponuje dzisiaj warszawski ratusz tzn. 8 gwiazdek, wulgarne obrażanie przeciwników – to to powinno służyć za cały komentarz, bo na pewno to wyczerpuje definicję barbarzyństwa, jeżeli nie można tu użyć mocniejszego słowa – podkreślił Patryk Jaki.

To nie pierwsze takie działania Warszawy za rządów Rafała Trzaskowskiego. Rok temu świąteczne grafiki też były pozbawione symboli bożonarodzeniowych. Pojawił się na nich za to półksiężyc, który może kojarzyć się z islamem.

fot. https://bi.im-g.pl/im/49/5b/19/z26589769AMP,Kartka-swiateczna-stolecznego-ratusza—Warszawa-n.jpg

TV Trwam News

drukuj