fot. PAP

Ks. abp Skworc: Wojciech Kilar był światłem ze Śląska

Wojciech Kilar był światłem ze Śląska, głosem dotykającym Tajemnicy, a jego muzyka metronomem wszechświata i niebieską medycyną – powiedział ks. abp Wiktor Skworc.

Metropolita katowicki przewodniczył Mszy św. pogrzebowej kompozytora. Eucharystia sprawowana była w katowickiej Archikatedrze Chrystusa Króla.

Arcybiskup wspominał szczęśliwe dzieciństwo Wojciecha Kilara we Lwowie i późniejsze przenosiny na Śląsk, który stał się jego drugą, ukochaną ojczyzną.

Metropolita katowicki zwrócił także uwagę na patriotyzm i religijność Kilara.

Przemawiał do nas językiem serca, pełnym emocji, uczuć, wątków narodowych i patriotycznych, religijnych i ludowych, tworzył nawet muzyczne komentarze do bieżącej sytuacji, a dziś już historycznych wydarzeń. Tak właśnie odczytywaliśmy w pamiętnym roku 1981 exodus opisujący lud Izraela, który po przejściu przez Morze Czerwone śpiewa na cześć Jahwe pieśni chwały, bo Swą potęgę okazał – mówił Metropolita Katowicki.

Pogrzeb wybitnego kompozytora Wojciecha Kilara miał charakter państwowy. Oprócz rodziny żegnali go ludzie kultury, politycy.

List kondolencyjny, odczytany w katedrze przed Mszą św., wystosowała minister kultury i komunikacji Francji Aurelie Filippetti.

Jej zdaniem wraz ze śmiercią Wojciecha Kilara kultura europejska utraciła jedną z najznakomitszych postaci, której dzieła na trwałe wpisały się w światową historię muzyki.

Podkreśliła zasługi zmarłego dla francuskiej kultury oraz współpracy kulturalnej między Polską i Francją, których efektem było mianowanie go w ubiegłym roku Kawalerem Legii Honorowej, co jest najwyższym francuskim odznaczeniem.

RIRM/PAP

drukuj